Wyprawa do Moab

Wyprawa do Moab

26 Wrz 2012, 09:26

Po raz kolejny mialem zaszczyt organizowac wyprawe do Moab z firma Autotraper z Lodzi . Tym razem byl to memorial Macka Majchrzaka. Na imprezie stawily sie 32 osoby...miedzy innymi kilka "grubych" nazwisk ze swiata polskiego offroadu.

Ja aby dostac sie do Moab w stanie Utah musialem przejechac 1200km z mojego domu polozonego na granicy Kalifornii i Nevady

Zdjęcia w galerii na forum galeria/search.php?user_id=3166

Najpierw byly nudne drogi nevady:

Image

Potem dalsza droga i wjazd do Utah:

Image

Tu drogi troche mniej nudne:
Image

Image

Pierwszy dzien spedzilem w polowie na motorze a w polowie w jeepie.

Na trase motocyklowa wybralem szlak Chicken Corners.

Szlak zaczyna sie na zjazdem na dno doliny:

Image

Image

Image

Potem wspina sie kreta droga na plaskowyz nad rzeka kolrado:

Image

Image

Image


Nazwa szlaku pochodzi od tej waskiej drogi wijacej sie nad urwiskiem kanionu ktora moze przyprawic o ciarki na plecach tych bardziej bojazliwych:

Image

Image

Image

Szlak konczy sie na plaskowyzu gdzie trzeba zawrocic i wraca se do miasta ta sama droga. Calos zajela mi cztery godziny.
Po chwili odpoczynku przesiadlem sie w jeepa i pojechalem sprawdzic jeden z zaplanowanych dla grupy szlakow "Fins and Things" Szlak prowadzi w wiekszosci skamienialymi wydmami i jest stosunkowo latwy. Pokonalem go w niecale dwie godziny:
Jeden ze stromych zjazdow na szlaku:
Image

Image

Image

Drugiego dnia pojechalem na szlak "Kane Creek"
Szlak zaczyna sie w tej samej dolinie w ktorej bylem dzien wczesniej na motorze:

Image

Image

Generalnie przez wiekszosc czasu jedzie sie obok potoku Kane Creek - stad zreszta nazwa szlaku. Potok byl w wiekszosci wyschniety...ale po deszczu potrafi sie zmienic w rwaca rzeke czesto zabierajaca czesc szlaku.

Image

Image

W bardziej wilgotnej czesci doliny jest nawet wieksza roslinnosc:

Image

Pod koniec szlak zaczyna powolna wspinaczke po scianie kanionu:

Image

Image

Image

Po dwoch godzinach jazdy dojechalem do nica szlaku i postanowilem ze pozostala czesc dnia spedze na latwym szlaku po drugiej stronie miasta:

Image

Tutaj jedyna atrakcja byl przejazd pod skala ktora jakis czas temu odpadla z nawisu kilkadziesiat metrow wyzej:

Image

Wieczorem dojechala grupa...rano wypozyczylismy jeepy i w poludnie ruszylismy na szlak Fins and Things:

Grupa na szlaku:

Image

Ja jechalem w swoim jeepie jako pasazer a moim kierowca byla szefowa Autotrapera :

Image

Image

Image

Image

Tu nasza cala ekipa:

Image

Chwila postoju w jedynym na szalku zacienionym miejscu:

Image

I ostatni podjazd:

Image

Image

Na szlaku spedzilismy 4 godziny.

Po drodze do domu okazalo sie ze moj jeep znaczy teren...gubilem olej miedzy skrzynia a reduktorem. Rano kolejnego dnia jeep pojechal do warsztatu a my ruszylimy na szlak 7 Mile Rim. Ja tym razem jako pasazer jednego z wypozyczonych jeepow.
Moj kierowca na punkcie widokowym:

Image

Przerwa pod lukiem skalnym - jednym z wielu w okolicy

Image

Image

Bylo tez bloto :mrgreen:

Image

Fotka grupowa:


Image

Grupa gdzies na szlaku:
Image

Image

Szlak konczy sie nieprzyjemnym zjazdem:
Image

Image

Na koniec na jednej ze skal dopatrzylismy sie twarzy:

Image

Po powrocie ze szlaku odebralem jeepa z warsztatu i bylismy gotowi na kolejna przygode.

Wieczorem odbyl sie zwyczajowy bankiet :ok: :mrgreen: :mrgreen: :piwo: Najpierw wyproszono nasz z basenu...potem z lobby....to przenieslismy sie na parking i tak narodzilo sie "Laweta Party":

Image

Drugiego dnia grupowego szlajania sie po szlakach wybor padl na "Metal Masher"

Mielismy 10 minut przymusowego postoju na samym poczatku bo na naszej drodze wyladowal balon:

Image

Image

Takie widoki towarzyszyly nam przez caly dzien:

Image

Pierwsza z opcjonalnym przeszkod do ktorej przystapilem tylko ja:
Image

Image

Tu trzeba bylo bardzo uwazac zeby nie spasc kolem w bok i nie uszkodzic karoserii:

Image

Image

I kolejna opcjonalna przeszkoda...ktora pokonalem dopiero za trzecim podejsciem:
[image]http://imageshack.us/a/img717/7287/019wt.jpg[/image]

Image

Image

Image

Image

Ostatnia prosta na szlaku:

Image

O dziwo tym razem na szlaku spedzilismy tylko cztery godziny...i jako ze mielismy spory zapas to z czterema "twardymi fajami" pojechalismy porozrabiac na "hells revenge" chlopaki chcieli zobaczyc "dziury ktore znali z youtube....no to im pokazalem:

Jedna z dzur "hot tub" na szlaku Hells revenge w Moab


Prawie sie udalo wyjechac :mrgreen:

Image

Druga...mniej stroma dziure pokonalismy wszyscy:

Image

Image

Image

Image

Wieczorem oczywiscie tradycyjne "Laweta Party"

Image

Ostatniego dnia pojechalismy na szlak ktory ja pokonalem pare dni wczesniej samotnie...Kanes Creek:

Image

Image



Image

Szefowa poza kierowaniem moim jeepem uwieczniala wszystko na filmie:

Image

Ja robilem fotki z prawego fotela:

Image


Image

Image
Bylo nawet troche wody:

Image

Koniec szlaku to wyjazd pod gore z kanionu:

Image

Image

Image

Tym razem przejazd zajal nam 6 godzin.

Wieczorem wybralismy sie na splyw rzeka kolorado miedzy podswietlanymi scianami kanionu:

Image

Image

Po powrocie na brzeg byl bankiet i rozdanie pamiatek:

Image

No i niestety..po fajnej imprezie przyszedl czas powrotu do domu.....1200km i troche ponad 12 godzin.

Image

Image

Znow w Nevadzie:

Image

Po drodze spotkalem takiego sprzeta:

Image

Moje okolic epowitaly mnie pieknym zachodem:

Image

Image

Jutro postaram sie wstawic pare filmow.

Aha....wypozyczone jeepy na szlakach pokzaywaly srednie spalanie na granicy 40l na 100km :mrgreen: :mrgreen:

Moj Ford z laweta na haku spalil 21l na 100km w trasie. :ok:
Stebel
Nowicjusz
 
Posty: 44
Zdjęcia: 153
Rejestracja: 23 Wrz 2007, 03:04
Miejscowość: Gardnerville, NV, USA

Re: Wyprawa do Moab

02 Paź 2012, 17:56

Cudo :ok: Czekamy na filmy :yes:
SCARAB TEAM
Karson
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2336
Zdjęcia: 20
Rejestracja: 03 Lis 2006, 23:36
Miejscowość: Kielce
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Kierowanie z tylnego siedzenia - backseat driver Kierowanie z tylnego siedzenia - backseat driver
    Niechciane komentarze i wskazówki czy ostentacyjne wzdychanie z niezadowolenia – to typowe zachowania osoby, którą po angielsku nazywa się "backseat driver", co oznacza kierującego z tylnego siedzenia. ...
    Na co zwrócić uwagę przy zakupie terenówki Na co zwrócić uwagę przy zakupie terenówki
    W terenówkach najważniejsze są rama, zawieszenie, napędy i silnik. Buda ma mniejsze znaczenie. Sprawdź jak samochód odpala na zimno, jaki dymek idzie z rury wydechowej i ile go jest. Po kilku sekundach dymienia ...

  •