Gaśnie / nie chce odpalić / alternator :(

10 Cze 2021, 21:23

Tydzień temu zgasł mi na światłach (Seat Ibiza 1.4 benzyna 2009) . Później nie chcial odpalić a dzisiaj znowu 2 razy zgasł mi silnik, gdy stanęłam na światłach. Mechanik (który się nie zna na elektryce podłączył jakieś kable i stwierdził że alternator ma mało mocy.

Teraz pytanie czy może mi auto paść? Jutro jadę 600 km i nie wiem co robić? Czy może silnik zgasnąć w czasie jazdy i co gorsza nie ruszyć...? Będę jechać A4 a tam nie ma nawet pasa awaryjnego
Ania97
Nowicjusz
 
Posty: 13

10 Cze 2021, 21:38

Czy jak Ci zgasnie to jesteś w stanie go ponownie odpalić? Kręci rozrusznikiem?
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12837
Zdjęcia: 90
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: e36, M3, C5 x7

10 Cze 2021, 21:46

Po drugiej/ trzeciej próbie odpala. Proszę doradźcie mi tylko czy mogę nim jutro jechać 600 km.
Bo ja go wezmę do mechanika ale jutro jest mi potrzebny :( chyba że nie powinnam jechać? Nie chce stworzyć dla siebie ani dla innych uczestników ruchu niebezpieczeństwa
Ania97
Nowicjusz
 
Posty: 13

10 Cze 2021, 22:53

Skoro kręci to na alternator bym nie stawiał
Ania97 napisał(a):Proszę doradźcie mi tylko czy mogę nim jutro
zabronić Ci nikt nie zabroni aczkolwiek ja bym nie jechał
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 12837
Zdjęcia: 90
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: e36, M3, C5 x7

10 Cze 2021, 23:43

Dziękuję za pomoc. Nie jadę tym autem :( (pojadę innym bez klimy, no trudno) :roll:
Ania97
Nowicjusz
 
Posty: 13

11 Cze 2021, 09:38

Ania97 napisał(a):Mechanik (który się nie zna na elektryce podłączył jakieś kable i stwierdził że alternator ma mało mocy
Tylko tu nie trzeba się znać na elektryce żeby sprawdzić czy alternator ładuje poprawnie :wink:

Ania97 napisał(a):zgasł mi na światłach (Seat Ibiza 1.4 benzyna 2009) . Później nie chcial odpalić a dzisiaj znowu 2 razy zgasł mi silnik, gdy stanęłam na światłach
Jeżeli silnik był w pełni rozgrzany i nie zaświeciła Ci się kontrolka ładowania wcześniej przed tym jak auto zgasło to raczej nie będzie to wina alternatora. Silnik gaśnie tylko jak jest rozgrzany czy jak jest zimny i zatrzymasz się również potrafi zagasnąć?

Ania97 napisał(a):Nie jadę tym autem :( (pojadę innym bez klimy, no trudno)
Rozsądny wybór. Daj jednak znać jak wrócisz to postaramy się pomóc rozwiązać problem z tym gaśnięciem silnika.
Rokiko
Stały forumowicz
 
Posty: 3262
Zdjęcia: 12
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Skąd się biorą zniżki na OC?
    Skąd się biorą zniżki na OC? Zakres OC jest dokładnie taki sam w każdym towarzystwie ubezpieczeniowym. Nieco inne mogą być natomiast zniżki na OC przyznawane przez konkretnych ubezpieczycieli. Ci rządzą się swoimi prawami ...
    Niskie napięcie na akumulatorze i problem z odpaleniem silnika
    Po trzech dniach wsiadam przekręcam kluczyk i rozrusznik z trudem zrobił może jeden obrót. Było to dla mnie dziwne dlatego że akumulator wcześniej nie sprawiał problemów i nie dawał oznak rozładowanego. Zajrzałem ...

  • 11 Cze 2021, 11:08

    Ania97 napisał(a):dzisiaj znowu 2 razy zgasł mi silnik, gdy stanęłam na światłach
    Cyżby motor BXW z LPG i klima włączona a dzień upalny ? Jak tak to jest dużo wpisów na necie z tym problemem . A ja i sam mam to samo . Bez włączonej klimy nie gaśnie a z nią czasami i co krzyżówka . Jakiś czas temu tutaj założyłem temat . Była dyskusja i podejrzenia z mojej strony że alternator za słaby gdzyż na wolnych obrotach po właczeniu wentylatora na chłodnicy napięcie w instalacji spadało na chwilę poniżej 12 V. Nic z tym na razie nie zrobiłem ale czas się pochylić nad tematem.
    Nie odpowiadam na problemy na PW
    bonifacy
    Stały forumowicz
     
    Posty: 3453
    Zdjęcia: 0
    Prawo jazdy: 01 01 1981
    Auto: Fabia I , Fabia II
    Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Manualna

    12 Cze 2021, 09:43

    Mój brat powiedział że to moja wina że gaśnie bo nie zalewam benzyny pod korek i że z samochodem jest OK. Jeżdżę nim już 2 lata i wcześniej nigdy nie miałam żadnych problemów. Brat dodał jeszcze, że uszkadzam samochód, jeśli jeżdżę na prawie pustym baku (zdarza mi się tankować dopiero jak jest paliwa na 30-50 km), jednakże powyżej opisane sytuacje miały miejsce, gdy miałam paliwa na ponad 100 km. Choć rzeczywiście 2 dni temu po zalaniu pod korek temu jeździłam 2 godziny i już mi nie gasł...
    Dodam również, iż samochód niedawno był u mechanika który wymieniał kilka rzeczy (m.in rozrząd) i może coś mi zepsuł...?
    Ania97
    Nowicjusz
     
    Posty: 13

    12 Cze 2021, 12:39

    Nie zawsze wskaźnik działa prawidłowo. To tylko pogląd, nie warto sugerować się cyferkami. W teorii może być np tak że gdy jest mało paliwa pompa zasysa powietrze, czujnik w listwie wtryskowej widzi spadek ciśnienia i że względów bezpieczeństwa doprowadza to zgaszenia silnika. Oczywiście to tylko teoria albo poprostu wskaźnik paliwa Cię oszukuje, np w mini ONE to częsta przypadłość że wskaźnik spada do 1/4 skali i auto gasnie.
    Tankuj po pół baku i wtedy sprawdź czy jest ok
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 12837
    Zdjęcia: 90
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    12 Cze 2021, 12:43

    Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Umówiłam się z mechanikiem który sprawdzi auto w komputerze i się dowiemy jaka jest przyczyna ☺️
    Ania97
    Nowicjusz
     
    Posty: 13

    19 Cze 2021, 05:12

    Od 2 lat jeżdżę Seatem Ibizą 1.4 2009 (benzyna). Od 2 tygodni zaczęły się problemy: silnik gaśnie na biegu jałowym oraz odpala za 2-3 razem, jednakże zdarza się to dość rzadko (podczas kilkugodzinnej jazdy 1 lub 2 razy). Pierwszy mechanik powiedział, że się na tym nie zna i mi nie pomoże, ale sprawdził napięcie ładowania akumulatora i powiedział że jest za niskie (13,7 wolta) i żebym pojechała z tym do elektromechanika. Pojechałam do innego mechanika na diagnostykę, która nie wykryła żadnych problemów. Powiedziałam mechanikowi żeby sprawdził alternator i potwierdził, że moc jest za słaba. Wymienił mi alternator. Jednakże to nie rozwiązało problemu. Dzisiaj znowu miałam problem z odpaleniem. Dodam, że 2 miesiące samochód miał wymieniany m.in. rozrząd. Co mam zrobić? Pomocy!!

    A wczoraj to mi zgasł jak wyjeżdżałam z podporządkowanej i tak sobie stanęłam na środku skrzyżowania :(
    Ania97
    Nowicjusz
     
    Posty: 13

    19 Cze 2021, 11:43

    No mi to wygląda na troszkę inny problem niż typowo elektryczny, bardziej może pompa paliwa? jakiś czujnik wału się kończy?
    Może warto jechać z autem na diagnostykę? albo poprosić dobrego kolegę z okolic z forum vaga żeby sprawdził komputerem?
    To tak wygląda jakby się rozgrzewał i gasł - typowy problem czujnika wału.
    demirbiras
    Zaawansowany
     
    Posty: 695
    Prawo jazdy: 14 08 2009
    Przebieg/rok: 12tys. km
    Auto: Astra H
    Silnik: 1,8
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna

    19 Cze 2021, 12:49

    Byłam na dwóch diagnostykach. Właśnie wróciłam z 'drugiej' i komputer również nie wykrył żadnych błędów. Więc dalej nie wiadomo o co chodzi. Poczekam, aż będzie gorzej z autem (oby nie skończyło się wypadkiem :()
    Przy okazji mechanik zauważył że auto ma stare świece (nigdy nie wymieniane) więc umówiliśmy się że mi wymieni (co może też być powiązane z moim problemem :lol:) zobaczymy
    Ania97
    Nowicjusz
     
    Posty: 13

    20 Cze 2021, 12:21

    Ania97 napisał(a):Byłam na dwóch diagnostykach. Właśnie wróciłam z 'drugiej' i komputer również nie wykrył żadnych błędów

    No i tego należało się spodziewać...
    Ania97 napisał(a):Więc dalej nie wiadomo o co chodzi.

    No i nie będzie wiadomo, jeżeli będziesz tylko pisała, a nie będziesz słuchała naszych rad. Bezsensowne pisanie na forum, skoro pytasz co zrobić, a jak dostajesz radę, to nic nie robisz....
    Ania97 napisał(a):Poczekam, aż będzie gorzej z autem (oby nie skończyło się wypadkiem

    To nie jest dobry pomysł...A o wypadek nie jest trudno z tak ą awarią...

    Zbyt dużo rzeczy robisz na raz. Troszkę chaotycznie. Przynajmniej mnie się tak wydaje.
    Powinnaś zacząć od nalania paliwa do pełna i sprawdzić czy problem się powtórzy. Jeżeli na pełnym baku problem się nie powtórzy, to przyczna siedzi w pompce paliwa, a właściwie w pływaku, który jest przy pompce lub samym wskaźniku, co raczej bardzo rzadko się zdarza.
    Tym bardziej należy podejrzewać pływak wskazujący stan paliwa skoro
    Ania97 napisał(a):Mój brat powiedział że to moja wina że gaśnie bo nie zalewam benzyny pod korek i że z samochodem jest OK

    oraz
    Ania97 napisał(a):Choć rzeczywiście 2 dni temu po zalaniu pod korek temu jeździłam 2 godziny i już mi nie gasł...

    Ania97 napisał(a):Przy okazji mechanik zauważył że auto ma stare świece (nigdy nie wymieniane) więc umówiliśmy się że mi wymieni (co może też być powiązane z moim problemem ) zobaczymy

    Co do świec zapłonowych, to mają one okres trwałości i należy je co jakiś czas kontrolować i wymieniać. A stan elektrod świec wiele nam powie o składzie paliwa. Ale to raczej nie jest sprawa świec. Wcześniej auto musiałoby ci szarpać i mieć zupełnie inne objawy niż samo gaśnięcie. Nalej więc paliwa do pełna, skasuj licznik przebiegu i jeździj. Twoje auto powinno spalać przy normalnej jeździe około 8 l/100km. Bak ma pojemność 45 litrów, więc powinnaś na nim przejechać około 500 km.
    Musisz jednak sprawdzić, czy faktycznie bak ma 45 litrów pojemności, bo może mieć 50. Tutaj nie jestem pewny na 100%.
    Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 17496
    Zdjęcia: 1188
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    21 Cze 2021, 12:51

    Powiedziałam mechanikowi że to może pompa paliwa to powiedział że szczerze wątpi...

    Dzisiaj jeździłam godzinę i zgasł mi z 4 razy i odpalał za 3-4 razem!! Jest coraz gorzej!
    Dodam że paliwa było na 60-100 km (więc albo istnieje jakaś zależność albo przypadek)
    Udało mi się nagrać, ale tu chyba nie można wstawić filmu

    PS. Coś musi być związanego z ilością paliwa, bo zalałam do pełna, pojechałam w góry (300km) i ani razu nie zgasł i dopiero jak miałam paliwa na 130 km to zgasł mi pierwszy raz i tak jeździłam dzisiaj aż zapaliła się rezerwa paliwa (60 km) a zgasł mi wiele razy i odpalał za 2-4 razem.
    To nie może być przypadek.

    Dziękuję Wam za pomoc. Pogadam z mechanikiem.
    Ostatnio edytowany przez Ania97 21 Cze 2021, 17:43, edytowano w sumie 2 razy
    Ania97
    Nowicjusz
     
    Posty: 13