Pierwsze tanie autko

Re: pierwsze tanie autko

27 Paź 2016, 00:43

Ale mnie zjechaliście niczego sobie ale ok.
Barol nie powiedziałem że w ogóle nic nie dołożę tylko żeby nie były to kwoty z kosmosu tylko ewentualnie właśnie do tego tysiąca i chodziło mi żeby póżniej już nie dokładać w przeciągu kilku lat takich kwot tylko ewentualnie jakieś małe rzędu stówy. Powiedzmy autko do 4 tyś plus ten tysiąc i spokój na kilka lat dużo kilosów nie będę robił wiec części wytrzymać powinny trochę,
No a czy lecąc w wyższe kwoty też czasem na mine nie można trafić bo wydaje mi się ze w każdym przedziale cen przynajmniej do 10 tyś.
To gdybym chciał mniej niż 16plus lat żeby miał to ile bym musiał dać więcej 2 tyś czy więcej ?.
Wiem ze taki nie będzie miał nowych części ale jak nie będzie zżarty przez rdzę i sprawny to wymieniając te podstawy trochę pojeżdżę może.
swierzak
Nowicjusz
 
Posty: 19
Rejestracja: 25 Paź 2016, 19:42
Auto: nie mam

Re: pierwsze tanie autko

27 Paź 2016, 00:50

swierzak napisał(a):To gdybym chciał mniej niż 16plus lat żeby miał to ile bym musiał dać więcej 2 tyś czy więcej ?.
nie patrz na wiek, bo to w autach za kilka tys najgłupszy wymóg. Poczytaj sobie do poduszki:
https://www.forumsamochodowe.pl/przebieg-rocznik-stan-czy-marka-co-jest-wazne-przy-zakupie-vt92905.htm
https://www.forumsamochodowe.pl/poradnik-kupujemy-auto-za-kilka-tys-zl-vt92465.htm
Serdecznie zapraszam do lektury nowego poradnika nowa-jakosc-aut-poflotowych-vt97851.htm
mike
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 9575
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008

Re: pierwsze tanie autko

27 Paź 2016, 09:39

Własnie z tymi SC jest kiepsko,u mnie w rejonie jest podobna sytuacja,jak nie zgniluchy to wypucowane perełki za grube pieniądze..
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 33205
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Opel Corsa B
Silnik: 1.4 60km
Paliwo: Benzyna

Re: pierwsze tanie autko

27 Paź 2016, 10:37

Za 30 tyś też możesz na minę trafić, ale nie ma co się oszukiwać, że auta po 2-3 tyś to perełki bez wkładu. Ogólnie kupno samochodu to najprostszy i najmniejszy wydatek. Zastanów się, czy Cię stać jak np. za pół roku padnie skrzynia :)
galakty
Stały forumowicz
 
Posty: 2413
Rejestracja: 31 Sie 2012, 11:00
Prawo jazdy od: 23 08 2012
Auto: Megane I PHII
Silnik: 1.6 16V 110
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

Re: pierwsze tanie autko

27 Paź 2016, 12:37

Czasami trzeba też dobrze trafić,ja jak kupowałem Uno to zaryzykowałem tzn auto kupiłem w lipcu,sprzedający twierdził że początkiem roku robił rozrząd,olej,filtry,jeden wahacz i coś tam jeszcze ale nie miał faktur ani nic potwierdzających te wymiany. Na początku oczywiście nie wierzyłem w to ale po głębszej analizie kilku wymienionych części stwierdziłem że to może być prawda.
Na start czekała mnie wymiana uszczelki pod misą olejową bo miała przecieki ale nie chciałem tego odrazu robić no ale że pewnego pieknego dnia urwał mi się wydech koło katalizatora musiałem oddać auto na warsztat i odrazu zrobiłem tą uszczelkę. Po tej przygodzie w ciągu ponad dwóch miesięcy jak go miałem zrobiłem nim prawie 3000km bez problemu i robiłem nawet trasy,dwie największe były Jaworzno - Częstochowa,na początku się trochę bałem czy da radę ale jak objeżdził z palcem w du... to stwierdziłem że auto nie do zajeba... :mrgreen: szkoda go trochę no ale cóż wypadki losowe nie wybierają :ok:
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 33205
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Opel Corsa B
Silnik: 1.4 60km
Paliwo: Benzyna

Re: pierwsze tanie autko

27 Paź 2016, 22:31

galakty to ja jestem świadom ze od razu czy w krótkim czasie coś bede musiał wymienić ale jak już wymienię to raczej pojeżdżę trochę bo wytrzyma jakiś czas ta czy inna część jak będę robił 8 tys rocznie może ciut więcej.

Barol no i ja bym tak chciał trafić w miarę autko kilka ważnych części wymienić i pojezdzić parę latek.

Ok to zacznijmy od początku ile minimum trzeba żeby coś przyzwoitego kupić jak nie 3-4 tyś to ile 4-5 , 5-6 czy więcej.
Jakie modele z jakimi silnikami warto brać pod uwagę ?
swierzak
Nowicjusz
 
Posty: 19
Rejestracja: 25 Paź 2016, 19:42
Auto: nie mam
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Toyota Corolla E11 G6 / G6R (1997–1999) Toyota Corolla E11 G6 / G6R (1997–1999)
    Zaprezentowana w 1997 kolejna, przednionapędowa generacja Corolli zasłynęła uniwersalnością zastosowań oraz trwałością i bezawaryjnością. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych generacji, z którymi dość mocno była ...
    Pickup ŠKODA FUNstar Pickup ŠKODA FUNstar
    Nowy samochód marzeń 23 stażystów ze Szkoły Zawodowej ŠKODA Auto to zuchwały Pickup ŠKODA FUNstar. Koncepcja tego pojazdu, opartego na nowej ŠKODZIE Fabia, jest rezultatem projektu "samochód ...

  • Re: pierwsze tanie autko

    28 Paź 2016, 09:18

    Nie patrz na markę bo to nic nie da,musisz patrzeć poprostu na stan,to co będzie w najlepszym stanie trzeba brać i tyle.
    Skąd jesteś to coś poszukam.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 33205
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: pierwsze tanie autko

    28 Paź 2016, 12:40

    Pierwsza rzecz - jeśli chcesz pojeździć 4 lata autem za 4 tysiące, to musisz kupić z dobrą blacharką, bo po tych 4 latach auto będzie miało zapewne 20+lat, więc pasowałoby, żeby dotrwało do tego wieku.

    A jeśli chodzi o koszty, to myślę, że jak trafisz dość dobrze, to kupisz za 4 tysiące, w przeciągu pierwszych 3 miesięcy dołożysz 2 tysiące i potem przeciętnie w okresie tych 4 lat co miesiąc 100zł (nie licząc OC i przeglądu), ale tylko pod warunkiem, że trafisz naprawdę dobry samochód, bo przez te 4 lata może się sporo stać nawet nie jeżdżąc zbyt dużo - awaria silnika, skrzyni biegów itp. w przypadku tak taniego auta często jest nieopłacalna w naprawie.

    Jeśli nie masz więcej pieniędzy, to lepiej kupić starsze auto, ale dobrze zachowane i do niego dołożyć, bo większej różnicy nie ma w przypadku auta 18 a 15-letniego, wszystko zależy od tego, jak było serwisowane. Co innego, gdybyś szukał auta 10-letniego - wtedy już większe prawdopodobieństwo, że odpadła by Ci wymiana amortyzatorów, przewodów paliwowych i hamulcowych i innych rzeczy wynikających z upływającego czasu i przebiegu.
    Petento
    Początkujący
     
    Posty: 166
    Rejestracja: 19 Paź 2014, 16:03
    Auto: VW Polo

    Re: pierwsze tanie autko

    28 Paź 2016, 13:29

    Tak jak pisałem wyżej zależy jak trafisz,ja kupiłem Uno za 1400zł przejezdzilem prawie trzy miechy i przez ten czas dołożyłem do niego z 400zł (nie liczę OC).
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 33205
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: pierwsze tanie autko

    29 Paź 2016, 01:25

    patento może ale nie musi się stać, mam znajoma co kupiła 20 letnie auto widać że stan nie bardzo i z komisu za 3 tyś nic od razu nie robiła pózniej dołożyła z tysiąc ale potem przez ponad rok nic nie robiła prócz wymiany wycieraczek i zarówki jednej czy dwóch a to koszta małe. Z tego co piszesz ze sto słotych miesięcznie trzeba to by oznaczało że ciągle coś by się psuło miesiąc w miesiąc co jest nie możliwe przecież.

    barol ok dołożyłeś ale nie oznacza to żę przez kolejne np 6 miesięcy byś nic nie dołożył a z wypowiedzi patenta wynika że ciągle coś by się psuło i trzeba co miesiąc wydawać kasę na naprawianie czegoś
    mieszkam w lublinie
    swierzak
    Nowicjusz
     
    Posty: 19
    Rejestracja: 25 Paź 2016, 19:42
    Auto: nie mam

    Re: pierwsze tanie autko

    29 Paź 2016, 10:26

    oznaczało że ciągle coś by się psuło miesiąc w miesiąc co jest nie możliwe przecież.


    Nie masz pojęcia, co mówisz :)
    galakty
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2413
    Rejestracja: 31 Sie 2012, 11:00
    Prawo jazdy od: 23 08 2012
    Auto: Megane I PHII
    Silnik: 1.6 16V 110
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999

    Re: pierwsze tanie autko

    29 Paź 2016, 11:09

    Widać kto tu ma jakieś pojęcie a ja nie będę po raz enty strzępił sobie klawiatury :wink:

    Masz kilka linków:
    [link wygasł] - przebieg raczej autentyczny,silnik na łańcuchu więc plus tylko musisz zwrócić uwage na budę czy jest zdrowa.
    [link wygasł] - tylko sporo wyświetleń ale masz pod nosem.
    [link wygasł] - co prawda słaby ale mało problematyczny silnik.
    [link wygasł]
    [link wygasł] - dopytaj czy ma udokumentowane naprawy,zimówki tylko też zwróć uwagę na budę.
    Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
    Barol
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 33205
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
    Miejscowość: Górny Śląsk
    Auto: Opel Corsa B
    Silnik: 1.4 60km
    Paliwo: Benzyna

    Re: pierwsze tanie autko

    29 Paź 2016, 11:18

    Ej no galakty bo zaraz zwątpie ostatnio w pracy koledze coś z kierownica się zrobiło ale po roku a do tego czasu się sprawował nic w nim nie grzebał, akurat bylem przy rozmowie wiec dla mnie to dziwne ze ma się tak często psuć jak wokoło nikt nie rozmawia tak często. A zawsze są jakieś rozmowy to się słyszy co kiedy komu i naprawdę rzadko. A wiem jakie i za ile mają autka wiec tu serio mnie to dziwi bo nigdy nie słyszałem żeby coś komuś się co miesiąc coś psuło to by już musiał być feralny jakiś model, bo gdyby tak było to bym to słyszał wśród znajomych i wtedy bym się zastanawiał nad sensem kupna.
    swierzak
    Nowicjusz
     
    Posty: 19
    Rejestracja: 25 Paź 2016, 19:42
    Auto: nie mam

    Re: pierwsze tanie autko

    29 Paź 2016, 11:29

    Nasłuchasz się głupot od ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o motoryzacji i prawidłowym serwisowaniu aut, a prawda jest taka, że w takim samochodzie prawie nic nie działa, a korozja jest tak zaawansowana, że samochód nadaje się na złom (pomijając, że na nich są kilogramy szpachli lub różne ćwiartki)

    Inna sprawa, że zamiast kupować takiego trupa za takie grosze wolałbym jeździć MPKiem (w Lublinie w centrum i tak nie ma gdzie zaparkować, a komunikacja jest dobrze rozwinięta - studiowałem tam...)
    Życie jest zbyt krótkie aby jeździć nudnymi samochodami.

    IS 200 by dzida
    lexus-is-200-od-dzidy-vt91140.htm
    dzida
    Forumowicz VIP
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13249
    Zdjęcia: 96
    Rejestracja: 05 Lis 2011, 21:40
    Miejscowość: Biłgoraj
    Prawo jazdy od: 05 05 2008
    Auto: Lexus IS 200
    Silnik: 2,0 R6 155KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2000

    Re: pierwsze tanie autko

    29 Paź 2016, 11:32

    Oczywiście, że możesz trafić na dobre auto, a to że co miesiąc się psuje, to chodziło że średnio miesięcznie te 100 zł trzeba dołożyć. Auta za 3-4 tyś głównie ludzie się pozbywają, bo zaczyna się coś sypać. Kupisz, za tydzień pójdzie zamek w drzwiach, potem jakieś łożysko, rolka, coś odpadnie, rozrząd, filtry, oleje itp itd. Możesz przejeździć rok bez problemów, a może się okazać, że to niezła mina. Tym bardziej, że nie masz pojęcia o mechanice, skoro kierujesz się tym, że koleżanka kupiła auto za 3k z komisu i nic się nie psuło, jakby to był jakikolwiek wyznacznik.

    Szukaj auta, które nawet jak się zepsuje, to będzie tanie w naprawie i na prawdę, słuchaj tutaj kolegów i modów. Niejedne zęby zjedli na autach i są od tego, żeby walnąć "po twarzy" i otrzeźwić :)

    Niestety ale w tych pieniądzach raczej na ładne auto nie trafisz, zaraz pewnie będzie, że Matiz ble itp, nie dziwię się, ale taki budżet. Może jakaś Corsa, starsza Megane, zadbany Golf 3 (istnieje coś takiego?), ciężko doradzić.
    galakty
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2413
    Rejestracja: 31 Sie 2012, 11:00
    Prawo jazdy od: 23 08 2012
    Auto: Megane I PHII
    Silnik: 1.6 16V 110
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1999
     
    • Datsun 280Z, alufelgi
      WOŚP 2008
      Jeep Wrangler w terenie między drzewami
      Chicago Auto Show 2008