Złośliwosc ludzka nie zna granic

Re: Złośliwosc ludzka nie zna granic

21 Paź 2009, 16:52

Kumplowi raz malucha na ceglach postawili
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 33386
Zdjęcia: 8
Rejestracja: 13 Sty 2009, 16:18
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: Opel Corsa B
Silnik: 1.4 60km
Paliwo: Benzyna

Re: Złośliwosc ludzka nie zna granic

22 Paź 2009, 11:24

Piszę tak, bo kiedyś sąsiad się skarżył, że mu wycieraczki połamali w nowym Focusie. Niby się zgadza - zawiść, tak? A jednak nie, bo sąsiad zaparkował na chodniku (niestety parking o godz. 18 jest zapchany kompletnie). A chodnik wąski, tak, że jak stanął autem, to pieszy nie ma szans przejść. Po prostu zaparkował jak k... (z tej strony co dałem linka :mrgreen: ), ktoś się wkurzył i go próbował nauczyć.

Kolega, który na studia pojechał do Wawy ma Golfa IV i wiadomo, jak to w Wawie. Znaleźć gdziekolwiek wieczorem miejsce parkingowe graniczy z cudem. Postawił auto jakoś tak, że utrudniał wyjazd innemu. Rano miał spuszczone powietrze ze wszystkich kół.

Także to nie zawsze jest zawiść. Czasami sami możemy nie zdawać sobie sprawy z własnych błędów.

Owszem zgadzam się z RNI, że na wiejskich disco samochody z obcymi blachami są źle traktowane.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Złośliwosc ludzka nie zna granic

21 Lis 2009, 18:29

Jeździłem kiedyś do pewnej dz-ny zimą(wiocha)maluchem,zawsze maluch był w innym miejscu niż zaparkowałem,myślę sobie ki cholera?Mieszkała na górce.Raz wychodzę przed dom patrzę a tu kilku chłopaków po podłożeniu laminatów pod koła pcha malucha ,to ja od razu do nich z mordą ,uciekli.Następnym razem pojechałem już ciężką przejściówką i zostawiłem ją na równym terenie!Wszystko było ok.pojechałem do domu,rano patrzę a w przedniej atrapie dziura,ktoś całą nogę władował,osłabłem ,to były lata 90-te i wszystko kosztowało majątek.Kiedyś we Włoszech zakosili mi tuż przed moim wyjazdem do Polski tablice rejestracyjne,musiałem zrobić sobie kartonowe,wiem kto to zrobił ,Polacy oczywiście ,którym pomogłem znaleźć pracę i mieszkanie,za co więc?Ano za to ,że byli zazdrośni o to ,że Włosi mnie dosyć lubili i za to ,że przestałem im pomagać gdyż zorientowałem się,że to mendy pospolite.Nic to wcześniej ktoś poczęstował moją 190-tkę kopniakiem(sprawdzali czy był alarm) i zdarł obowiązkową wtedy nalepkę świadczącą o tym ,że jestem z Polski. :sad:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 6820
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Nadwozie i bezpieczeństwo BMW ActiveHybrid 3 Nadwozie i bezpieczeństwo BMW ActiveHybrid 3
    Struktura nadwozia BMW ActiveHybrid 3 spełnia najwyższe standardy w zakresie wytrzymałości i lekkości konstrukcji. Używając właściwych materiałów we właściwych miejscach uzyskano nie tylko świetną strukturę służącą ...
    Audi museum mobile - mobilność jutra Audi museum mobile - mobilność jutra
    Audi museum mobile w Ingolstadt przedstawia wizję mobilności jutra. Na wystawie specjalnej "Audi future lab: mobilność ", od 6 grudnia 2012 r. do 17 marca 2013 r., można podziwiać inicjatywy producenta na temat silników ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • Mitsubishi I-MiEV ładowanie samochodu.
      Golf
      Golf GTI Cabriolet - wnętrze, 3
      Chevrolet Corvette C7R