30 tys a auto z 2003 roku?

Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

02 Cze 2016, 22:56

sanvean23
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 561
Rejestracja: 28 Sty 2014, 20:41
Auto: Punto 2FL |Honda Civic VIII
Silnik: 1.2 16V | 1.8

Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

02 Cze 2016, 23:18

tomekdk i mike1735 muszę Was zmartwić co do rocznika samochodu...
tomekdk napisał(a):"rocznikiem nie jeździmy, tylko stanem" ..
każdy z Was ma rację problem tkwi w tym że są różne sytuacje, różne auta, różne potrzeby więc nie ma jednej zasady i trudno stwierdzić kto ma rację :D
tomekdk a więc mike1735 chodziło bardziej o taki przypadek że na siłę naciągamy rocznik pomimo tego że nie mamy na niego kasy syndrom wielu Januszy czyli model pokazywania sukcesu, prestigu zaradności itp...
mike1735 natomiast tomekdk chodziło o to że po co uprawiać ascezę motoryzacyjną jak mając nap. 30k można kupić samochód odpowiadający rynkowym cenom w okolicach 30k a nie 15k żeby było staro i dobrze... :D tym bardziej że tak naprawdę coś nawet z nowych aut można polecić jako w miarę bezawaryjne.

A ja wychodzę z zasady że każdy przypadek trzeba rozpatrywać z osobna... i raz lepiej kupić coś starszego a innym razem coś nowszego :ok:
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 4461
Rejestracja: 24 Sty 2013, 21:48
Prawo jazdy od: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe

Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

02 Cze 2016, 23:43

Cybul99 napisał(a):Ale co się może zepsuć w takim z 300tys. zamiast 200tys.? Masz większe ryzyko ale pierwsze wyjdą typowe usterki oraz zaniedbania serwisowe i oszczędności poprzedniego właściciela. Wolę wtedy szukać ładnej sztuki, a nie "nie kupię, bo ma 300tys. i się pewnie będzie sypać". Pewność, że się nie zepsuje masz nowym i to nie zawsze.

No wlasnie o to ryzyko chodzi.
Znam dwa przypadki 2.0TDI PD - pierwszy pacjent golf V, kupiony z przebiegiem na blacie 200(w serwisie bylo 310kkm), przy 350kkm pekla glowica. Co bylo dalej nie wiem, bo auto ktos kupil. Drugi pacjent - passat b6, kupiony z oryginalnym przebiegiem 260kkm, u nas w kraju zrobil 100kkm, az do ~370kkm, wtedy tez zdechla glowica. Samochod naprawiony i po nastepnych 30kkm zatarla sie pompa oleju - przytarte panewki, turbina, silnik do remontu.
WIem, ze ten silnik nie jest wzorem, ale jednak wiekszosc z nich dojezdza tych swoich oryginalnych 300 tysiecy i dopiero wtedy zaczyna sie cyrk.
mike1735 napisał(a):urzekła mnie twoja historia. I co dalej? Straż graniczna wyszła z budek i zaczęła mu klaskać?

Nie :naughty: Wsadzili drugi silnik i samochod dalej jezdzil. Ciekawe ile bylo takich historii w tamtych czasach. Pozniej sie biora jakies mity o 2milionach przebiegu w 40lat na jednym silniku.
mike1735 napisał(a):Wasza teoria jest połowicznie prawdziwa, a to dlatego, że obecnie tłuczone są jednorazówki, które po przekroczeniu pewnych przebiegów z racji zastosowania badziewnych materiałów po prostu do niczego się nie nadają.

Ty naprawde myslisz, ze w latach 90 to byly tylko pancerne samochody?
:naughty:
Wszystkie te corsy, vectry, kadetty, escorty, galanty + nasza rodzima produkcja rdzewialy juz na dzien dobry to raz, dwa, auta w tamtych czasach tez mialy wpadki i sie psuly - padajaca hydropneumatyka w nowitkich XM/CX, rozlatujace sie calibry(tracily sztywnosc nadwozia przy smiesznych przebiegach), zdychajace kompressory w 1.8G60...
Nawet byl kiedys test dlugodystansowy w autoblid passata 1.9td, gdzie do 100kkm wymienili silnik i skrzynie...
Europejskie samochody(poza malymi wyjatkami) na tle japonskich wypadaly naprawde blado.
A wezcie w tamtych czasach zrobcie takim autem klasy sredniej100kkm w ciagu roku, przeciez to bez powaznej naprawy dojezdzalo takich przebiegow tylko na zasadzie przypadkow. Dzisiaj te wszystkie insignie i superby robia po 100kkm rocznie i to w czasach, gdzie masz 10x wiecej elektroniki i serwis olejwy co 30kkm (kiedys zalecali 10-15kkm i jeszcze docieranie silnika)
Dostawczaki to samo - mastery, sprintery, wala stowe rocznie i beda tak jezdzic, az do miliona.
Ile tych samochodow z poczatku lat 90 przetrwalo? Wszystko na zlomie, a jak cos jezdzi gdzies na wioskach to tylko dlatego, ze pan drucik umial silnik naprawic i karoserie pospawac, a i podaz czesci na zlomie byla bardzo duza.
:naughty:
959
Aktywny
 
Posty: 289
Rejestracja: 20 Mar 2016, 00:33
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: E320 CDI
Paliwo: Diesel
Skrzynia biegów: Automatyczna

Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

02 Cze 2016, 23:51

959 napisał(a):Wsadzili drugi silnik i samochod dalej jezdzil. Ciekawe ile bylo takich historii w tamtych czasach.
bardzo urzekające są historie typu "kupię sobie fajne auto typu Cadillac, Oldsmobille i wsadzę diesla od beczki" :mrgreen:
szybki napisał(a):mike1735 natomiast tomekdk chodziło o to że po co uprawiać ascezę motoryzacyjną jak mając nap. 30k można kupić samochód odpowiadający rynkowym cenom w okolicach 30k a nie 15k żeby było staro i dobrze...
w jednym z tematów nie mógł zrozumieć co złego widzę w kupnie Astry G za 20k, skoro wg mnie za połowę tego można kupić identyczną tylko starszą, także nie tędy droga :wink: no i Accord VII 2.4 za 15k to raczej nieosiągalne :)
Serdecznie zapraszam do lektury nowego poradnika nowa-jakosc-aut-poflotowych-vt97851.htm
mike
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 10559
Zdjęcia: 12
Rejestracja: 03 Sty 2014, 18:52
Miejscowość: Zawiercie|Kraków
Prawo jazdy od: 04 09 2013
Auto: Ford Focus Mk II
Silnik: 1.6 TDCI 109KM
Rok produkcji: 2008

Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

03 Cze 2016, 00:01

Nie ma to jak naginanie tematow na swoja korzyść, zapomniałeś dodac info o przebiegu 60k, i 2009 rok, i stan oczywiście ... który miałaby, według Ciebie, pewnie taki sam, jak te inne - polecane przez Ciebie starsze i identyczne, które gdzieś tam są w internecie. Poza tym nie polecalem, ale przedstawiane byly + i - w dziale Jakie auto kupic, gdzie kazdy ma inne priorytety. I nikt nie mowil, zeby te Astre za 20k, nikt tego nie napisał "Kupuj!", ja tym bardziej:
"I nie, że polecam - tak tylko piszę w nawiązaniu do Waszych ciekawych analiz."
Poza tym sam piszesz:
"skoro wg mnie za połowę tego można kupić identyczną tylko starszą"
a dzida dzisiaj pisał:
"nie ma dwóch aut eksploatowanych w identycznych warunkach. "
to już nie wiem kto ma rację (retoryczne).

Także jak już cytować i docinać, to zgodnie z prawdą, a nie przekręcać.
tomekdk
Stały forumowicz
 
Posty: 1002
Rejestracja: 20 Maj 2016, 17:16
Miejscowość: Dania
Prawo jazdy od: 20 01 1998
Auto: Honda Civic 1.8

Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

03 Cze 2016, 07:17

tomekd i 959 nie rozumiem jednego - dlaczego w Waszych głowach utkwiło hasło:
"na tym forum poleca się tylko auta z dużym przebiegiem i starsze bo kiedyś były trwalsze" ,
zamiast
"poleca się w lepszym stanie niezależnie od rocznika i przebiegu"?

Wyjaśnijcie mi to, bo nikt tutaj nie neguje, że auto będzie mieć mniej przebiegu i młodsze ale zawsze pewniejszy będzie ten w lepszym stanie i zadbany.

959 napisał(a):Znam dwa przypadki 2.0TDI PD

Znam dwa przypadki 3,0TDI
1. 2-letni Touareg nowy z salonu. Przebieg 98tys. km. Spalanie oleju 0,8l/1000km oraz szarpiące DSG
2. 6-letnie Audi Q7. Przebieg ok. 180-220tys. km Spalanie oleju 1,0l/1000km. Skrzynia biegów wybuchła pod krakowem.
Oraz pancerne w mniemaniu polaków 1,9TDI - kierownik mój kupił taką z firmy. Wpis w książce serwisowej mówi o remoncie głowicy przy 230tys. km.

Służbowa 1,9TDI ma 245tys. km, a lepiej się jeździ taką z 400tys. przebiegiem.
W innym oddziale mają 2-Octavie II 1,9TDI: jedną z 600tys. przebiegu i drugą z 400tys. przebiegu i bardziej psuła się ta z mniejszym przebiegiem. Ja wiem które bym kupił jakbym wybierał ;)
O kilku Hondach Accord z 400tys. przebiegu bez ani jednej poważnej usterki też wspomnę. To się zaciął bagażnik, to czujnik ksenonów...
Życie jest zbyt krótkie aby jeździć nudnymi samochodami.

IS 200 by dzida
lexus-is-200-od-dzidy-vt91140.htm
dzida
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 13953
Zdjęcia: 106
Rejestracja: 05 Lis 2011, 21:40
Miejscowość: Biłgoraj
Prawo jazdy od: 05 05 2008
Auto: Lexus IS 200
Silnik: 2,0 R6 155KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Nowy Lexus CT pojawi się do końca 2017 roku Nowy Lexus CT pojawi się do końca 2017 roku
    Według tajwańskiego portalu U-Car, nowa generacja luksusowego, kompaktowego hatchbacka Lexus CT ma się pojawić jeszcze w tym roku i będzie oparta na tej samej platformie, co najnowszy model Toyoty Prius. Atmosfera medialna ...
    Supersamochód Lexus LFA sprzedany w Krakowie Supersamochód Lexus LFA sprzedany w Krakowie
    To drugi egzemplarz supersamochodu Lexus LFA w Polsce . Pierwszy znalazł swojego entuzjastę w Poznaniu, drugi będzie jeździł w Krakowie. Uroczyste przekazanie kluczyków do samochodu, z udziałem przedstawicieli Lexus ...

  • Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

    03 Cze 2016, 16:50

    tomekdk napisał(a):Nie ma to jak naginanie tematow na swoja korzyść, zapomniałeś dodac info o przebiegu 60k, i 2009 rok, i stan oczywiście ...
    A ja wrzuciłem o 3 tysiące droższą Astrę H z przebiegiem 60 paru tysięcy, rok starszą... tak trudno zrozumieć że Astra G nie jest warta więcej niż 10k? Niezależnie od rocznika...
    959 napisał(a):WIem, ze ten silnik nie jest wzorem, ale jednak wiekszosc z nich dojezdza tych swoich oryginalnych 300 tysiecy i dopiero wtedy zaczyna sie cyrk.
    Czyli 300k to dużo na diesla? :o
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18194
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 18:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

    03 Cze 2016, 17:05

    dzida - chyba wszystko zostało już wyjaśnione, nikt nie mówił, że stan nie jest najważniejszy, ale często pojawia się teza, że ten z 300 000 km zadbany będzie lepszy od tego z 200 000 km niezadbanego (i w kontekście tego przykładu ten z niższym przebiegiem jakoś zawsze jest "poszkodowany" - o to chodziło).
    A co z takim, który ma 200 000 km i jest zadbany? - przebieg nie robi żadnej różnicy, ten z 300 000 km będzie w takim samym - dobrym stanie i będzie pewniejszy, mniej ryzykowny?
    - ale to wszystko już sobie wyjaśnialiśmy, nie ma co w nieskończoność tego pisać.

    A przykłady znaleźć można na każdą tezę, pisałem o znajomej, która kupiła 11-letnią Mazdę 323F z 88 000 km przebiegu. Przez pierwsze 2 lata jeździła bezproblemowo, bo samochód nie dawał żadnych oznak niesprawności, jeździła nawet sporo, bo ok. 35 000 km rocznie, po 2 latach zaczęło się trochę pojawiać. Ale nie, że samochód na złom, po prostu się naprawiło i można było dalej jeździć ... ale jak ktoś lubi pewność, chce minimalizować ryzyko, chce wykluczyć awarie ... no to taka osoba zdecydowanie powinna szukać czegoś młodszego (niekoniecznie) i z mniejszym przebiegiem, bo im więcej czegoś mechanicznego się używa, to ... te elementy wówczas nabierają większej żywotności, są wtedy bardziej niezniszczalne? - czy wraz z użyciem, zużycie rośnie?

    Koniu - ale ja w żadnym momencie nie polecałem zakupu tamtej Astry za 20k.
    Ostatnio edytowany przez tomekdk, 03 Cze 2016, 17:37, edytowano w sumie 1 raz
    tomekdk
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1002
    Rejestracja: 20 Maj 2016, 17:16
    Miejscowość: Dania
    Prawo jazdy od: 20 01 1998
    Auto: Honda Civic 1.8

    Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

    03 Cze 2016, 17:12

    tomekdk napisał(a):ale ja w żadnym momencie nie polecałem zakupu tamtej Astry za 20k.
    W takim razie, w porządku... :piwo:
    Koniu
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 18194
    Zdjęcia: 4
    Rejestracja: 10 Cze 2012, 18:00
    Miejscowość: obecnie Fulda
    Auto: Mondeo // Astra

    Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

    03 Cze 2016, 17:36

    Ale gdyby kupującemu się spodobała, sprzedający ostro zszedł z ceny, stan byłby bardzo super, samochód byłby pewniak i akurat pasował pod użytkowanie tej osobie i takiego pewniaka chciałby kupujący, no to trochę inaczej.

    Także nie polecałem jej za 20k, ale też nie można wykluczyć innych przesłanek.

    Ale tak jak ktoś pisał - Bravo lepszy tip.
    tomekdk
    Stały forumowicz
     
    Posty: 1002
    Rejestracja: 20 Maj 2016, 17:16
    Miejscowość: Dania
    Prawo jazdy od: 20 01 1998
    Auto: Honda Civic 1.8

    Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

    04 Cze 2016, 19:28

    Tak ględzicie, ze stan najważniejszy, że ważne jak ktoś garażował, jak jeździł, jak serwisował, na jakich trasach itd... Problem w tym, że w 95% przypadków tych rzeczy nie da się ocenić, no chyba, ze kupujecie samochód od Ojca.
    Można oczywiście sprawdzić technicznie czy wszystko jest ok, ale nie sprawdzicie zużycia alternatora, gładzi cylindrów, popychaczy i szklanek, turbo, sprzęgła, pomp, wtrysków...
    I zgodzę się, że samochód z 250k na blacie może być w lepszym stanie niż taki z 100k... ale skąd wy to będziecie wiedzieć? jak sprawdzicie zużycie podzespołów, stan karoserii zamkniętych profili? czy ruda nie tańczy pod lakierem jak szalona?
    Problem jest taki, ze jesteśmy mocno ograniczeni jeśli chodzi o sprawdzenie tych rzeczy. Oceniamy rzeczy widoczne na "zewnątrz".
    Więc jeśli oba samochody będą w "podobnym stanie to NIEZAPRZECZALNYM FAKTEM jest, że PRAWDOPODOBNIE w samochodzie starszym/z wyższym przebiegiem prędzej się coś zużyje niż w tym młodszym/z niższym przebiegiem.
    Czas i eksploatacja też ma wpływ! nie zaprzeczajcie. Z wiekiem i przebiegiem prawdopodobieństwo poważnych awarii rośnie. Można się przed tym uchronić odpowiednio eksploatując i dbając o samochód - ale nie oszukujmy się ile % społeczeństwa to robi? 5%? i jak to sprawdzić...
    Wiadomo, ze znaczenia ma w tym wszystkim też cena i trzeba to odpowiednio skalkulować. Zastanowić się co lepiej wziąć.
    Mimo wszystko gdybym miał do kupienia w tej samej cenie samochód z dobrymi jednostkami, o znanej mi osobiście historii z 250k przebiegu, a coś nieznanego, odpicowanego z zachodu z 100k, to bez wahania wziąłbym to pierwsze.
    krisbn
    Nowicjusz
     
    Posty: 6
    Rejestracja: 27 Maj 2016, 17:21
    Auto: GP

    Re: 30 tys a auto z 2003 roku?

    04 Cze 2016, 19:42

    krisbn napisał(a):Więc jeśli oba samochody będą w "podobnym stanie to NIEZAPRZECZALNYM FAKTEM jest, że PRAWDOPODOBNIE w samochodzie starszym/z wyższym przebiegiem prędzej się coś zużyje niż w tym młodszym/z niższym przebiegiem.

    Cały czas to powtarzam i np. nie można wpisywać w wyszukiwarce rocznik od 2010r. i przebieg do 200tys., bo to nam nic nie da prócz proszenia się o problemy. Oglądamy wszystkie z danego interesującego nas modelu i tyle ;)
    Życie jest zbyt krótkie aby jeździć nudnymi samochodami.

    IS 200 by dzida
    lexus-is-200-od-dzidy-vt91140.htm
    dzida
    Forumowicz VIP
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13953
    Zdjęcia: 106
    Rejestracja: 05 Lis 2011, 21:40
    Miejscowość: Biłgoraj
    Prawo jazdy od: 05 05 2008
    Auto: Lexus IS 200
    Silnik: 2,0 R6 155KM
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 2000
     
    • Warto przeczytać
    • Porsche 911 Turbo -  500 KM, 650 NM
      Nubira
      Trial Lędziny 2014 czerwiec
      Skoda Fabia - german style