50 na karku 50/55 k w kieszeni

Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

26 Lis 2011, 14:44

i30
Czym bardziej zagłębiam się w informacje o ty aucie coraz bardziej odsuwam myśl o jego zakupie.
Szczególnie zawieszenie i rdza, rdza,rdza. (Czechy, Rumunia) (w dużo opiniach czytałem o braku ocynku)
Poczytam więcej i porównam z innymi modelami - czy coś zmieni???
ps.
poczytałem trochę opinii lancerze IX. wstępne porównanie:
dużo lepsze zawieszenie, mniej rdzy (dochodzę do wniosku że rdza, lakier i blacha to wspólny minus Azjatów), bardziej kosztowny w eksploatacji i ewentualnych naprawach, plastiki to samo, awaryjność podzespołów mniejsza.
Przy dobrych układach 56t za rocznik 2011
Info1
Nowicjusz
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 Lis 2011, 21:57

Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

26 Lis 2011, 14:50

powiem Ci, że z tą rumunia ktoś przesadził, bo i30 trafiały z korei a potem z czech jak już otworzyli fabrykę więc cieżko się sugerować tymi opiniami
ja bym siępoważnie zastanowił na elantrą, bo jednak to jeszcze nowość
Życie jest zbyt krótkie aby jeździć nudnymi samochodami.

IS 200 by dzida
lexus-is-200-od-dzidy-vt91140.htm
dzida
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 14211
Zdjęcia: 113
Rejestracja: 05 Lis 2011, 20:40
Miejscowość: Biłgoraj
Prawo jazdy od: 05 05 2008
Auto: Lexus IS 200
Silnik: 2,0 R6 155KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000

Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

26 Lis 2011, 16:02

Rumunia faktyczni nie (skąd się wzięła? albo sugestia z innego postu ewentualnie zakodowała się nie w tej szufladce po czytani o dusterze?
Od 2009r. auta na Europę wychodziły z Czech i tu użytkownicy narzekają na korozję i odpadający lakier.
O ile masz doświadczenie z Lancer Sedan 1.6i Invite skomentuj auto
Info1
Nowicjusz
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 Lis 2011, 21:57

Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

26 Lis 2011, 16:23

Ja mam niewielkie ale miałem okazję nim jeździć z tym, że 1.8.
Wolałbym jednak Hyundaia a zdecydowanie lepszym wyborem jest któryś z europejskich kompaktów.
Silnik wbrew pozorom wcale nie zachwycał dynamiką ani sposobem rozwijania mocy za to spalanie było dość spore średnio prawie 10 litrów i trudno to zbić przy przeciętnych osiągach to dużo, wyciszenie też jest słabe.
Zawieszenie dość komfortowe ale moim zdaniem zbyt miękkie czasem ma się wrażenie jakby traciło się kontrolę nad pojazdem(przy większych prędkościach), a plastiki wewnątrz sprawiają mocno budżetowe wrażenie, dobrze, że chociaż są dobrze zmontowane.
Sprawia wrażenie jakby pochodziło z końca lat 90tych lub z początku XXI wieku(np. ma jedynie jednoosiową regulację kierownicy), niezbyt efektywny układ napędowy, spratańskie wykończenie i niezbyt pewne zawieszenie.
Nie jest warty nawet tej promocyjnej ceny, Hyundai jest na podobnym poziomie jeśli chodzi o wrażenia z jazdy a jest znacznie tańszy z kolei C4 czy 308 lub Leon czy Focus kosztuję podobnie lub niewiele więcej a sprawiają znacznie dojrzalsze wrażenie jako całość.
Oczywiście zachęcam do jazdy próbnej Lancerem ale jeśli jeździsz Octavią II to będziesz się w nim czuł jakbyś zrobił krok w tył, to moim zdaniem gorsze auto.
Jasiek90
Stały forumowicz
 
Posty: 2899
Rejestracja: 20 Lut 2010, 20:30
Miejscowość: Zawichost
Prawo jazdy od: 01 01 2001
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa
Silnik: 2.4-152 KM/ 1.7 SDI
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

26 Lis 2011, 16:55

Octavią I o dużym przebiegu - odczuwalne zawieszenie i początki awarii skrzyni biegów (wygoda, silnik i przyspieszenie po dziurze turbiny OK) ale jak wspomniałem wcześniej auto przekazuję synowi.
Rozpatruje ciągle 308 (przód ok tył ???,),pod względem silnika awaryjności nie powinienem narzekać ((tylko problem jakie paliwo ale to dotyczy wszystkich propozycji)
Z Twojego doświadczenia jakie autko nie przyniesie kroku do tyłu i czy warto rozpatrywać o ile uda mi się przesunąć termin kupna - Dustera? ewentualnie wrócić do poziomu Octavi II.?
Info1
Nowicjusz
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 Lis 2011, 21:57

Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

26 Lis 2011, 17:05

Przy tym budżecie tak jak pisałem Focus III, 308/C4, Leon czy właśnie Octavia II warto też poczekać aż nowe i30 wejdzie do salonów, możliwe, że będzie na tym samym poziomie co one przy niższej cenie.
W przypadku 308 silniki benzynowy 1.6 to owoc współpracy BMW i PSA, godna polecenia choć nie jest tak elastyczna niż turbobenzyny konkurentów dostępne w tej cenie.
Polecam diesla 1.6 90KM ma ekstremalnie niskie spalanie, brak turbiny ze zmienną geometrią i filtra cząstek stałych.
Duster jak najbardziej tak, poza dość tandetnym wnętrzem o słabym wyciszeniem trudno mu wytknąć większe wady, z kolei pod względem przestronności jest liderem.
Jeśli zależy Ci na przestrzeni to w ten pułap cenowy łapie się Scenic 1.6 16v.
Jasiek90
Stały forumowicz
 
Posty: 2899
Rejestracja: 20 Lut 2010, 20:30
Miejscowość: Zawichost
Prawo jazdy od: 01 01 2001
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa
Silnik: 2.4-152 KM/ 1.7 SDI
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyróżnienie w plebiscycie Wyróżnienie w plebiscycie "Auto Lider" dla Audi S7
    Audi S7 zdobyło wyróżnienie w plebiscycie Auto Lider, który jest organizowanych w Polsce przez redakcję tygodnika Motor i miesięcznika Auto Świat. To sportowe z coupe zwyciężyło głosami czytelników i ...
    Studyjne wersje nowego Golfa BlueMotion i Golfa GTI Studyjne wersje nowego Golfa BlueMotion i Golfa GTI
    Podczas rozpoczynającego się dzisiaj Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu w centrum uwagi na stoisku Volkswagena znajduje się nowy Golf. Zbliżone do wersji seryjnych modele studyjne Golfa BlueMotion i sportowego ...

  • Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    27 Lis 2011, 00:10

    diesla 1.6 90KM , brak filtra cząstek stałych autko ekonomiczne........... brak dalszych dany???:

    Najlepszego:w przed i w dniu wieczoru wróżb ANDRZEJKOWYCH odprawianych w nocy z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja, patrona Szkocji, Grecji i Rosji.
    "Jeśli dziewczyna pościła przez cały dzień i modliła się do świętego Andrzeja, to we śnie mógł ukazać się jej przyszły ukochany"
    To są życzenia duchowe dla Was, no i obecnie materialne dla Mnie (wróciłem od brata -o imieniu Andrzej)
    przepraszam, jutro.... wszystko OK.!!!
    a jak ....... to i tak OK!
    Dla was Czapki z głów! 50/na karku (szanuje podpowiedzi młodszych - są w temacie i starszych też! - doświadczenie i realizm)
    pozdrowienia: Info1
    Info1
    Nowicjusz
     
    Posty: 43
    Rejestracja: 16 Lis 2011, 21:57

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    27 Lis 2011, 00:43

    Nawzajem :) bezbolesnego poranka życzę.
    Co do 1.6 HDI 90KM to po ponad 60kkm stwierdzam, że:
    Spalanie w trasie waha się w granicach 3,7-4,5 litra(rekord to 3,1 litra na odcinku 50km ale był to odcinek podczas którego sporo zjeżdzało się a niewiele podjeżdzało)
    średnie 4,3-5,2 litra
    miejskie 5,5-7 litrów.
    Szczerze mówiąc nie spotkałem bardziej ekonomicznego kompaktowego samochodu przynajmniej nie przy dość dynamicznym stylu jazdy.
    Przy obecnych cenach paliw-bajka :D 25zł za 100km .
    Dodając do tego dobry i niedrogi serwis(ceny przeglądów ~500zł co 20tys. km i ~700zł za ten po 60tys. km) i niezawodność to naprawdę robi się auto przyjazne użytkownikowi.
    My ze swojego jesteśmy maksymalnie zadowoleni, to był najlepszy wybór motoryzacyjny jakiego mogliśmy wówczas dokonać(po przeanalizowaniu oferty rynkowej) i myślę, że teraz nawet po wejściu paru nowych modeli to jedna z najlepszych opcji.
    Jedyne co może być dla niektórych dokuczliwe to twarde zawieszenie, nie ma co się oszukiwać 308 to typowy francuz więc skupiono się bardziej na dobrym prowadzeniu niż komforcie ale i tak nie jest źle, nawet na naszych drogach nie da się nabawić bólu kręgosłupa.
    Jasiek90
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2899
    Rejestracja: 20 Lut 2010, 20:30
    Miejscowość: Zawichost
    Prawo jazdy od: 01 01 2001
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa
    Silnik: 2.4-152 KM/ 1.7 SDI
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    27 Lis 2011, 13:56

    Bolesnego poranka nie było, światło dzienne ujrzałem o 12 –zgroza!
    W najbliższym czasie poproszę koleżankę by przyjechała 308 męża – sprawdzę w praktyce.
    Z ciekawości – jak się sprawuje 308 przy wyprzedzaniu mając 100 na liczniku, jest jeszcze w miarę dynamiczna (90KM).?
    Jak z awaryjnością?
    308 rocznik 20111.6 HDI 90KM faktycznie nie ma filtra cząstek stałych?
    Info1
    Nowicjusz
     
    Posty: 43
    Rejestracja: 16 Lis 2011, 21:57

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    27 Lis 2011, 14:27

    Przy 100 elastyczność jest jeszcze dobra, powyżej 120km/h jeśli chcemy coś szybko wyprzedzić zaczynają być odczuwalne niedostatki mocy.
    Faktycznie mogłem Cię wprowadzić w błąd, nasz jeszcze nie ma ale to model sprzed FL -2010r, zgodnie z dyrektywną UE każdy nowy model musi być w niego wyposażony.
    Po 1,5 roku i ponad 60tys. km trudno cokolwiek powiedzieć o awaryjności bo jej nie ma, trzeba było wymienić dwie żarówki i na gwarancji wymienili nam łożysko.
    Jasiek90
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2899
    Rejestracja: 20 Lut 2010, 20:30
    Miejscowość: Zawichost
    Prawo jazdy od: 01 01 2001
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa
    Silnik: 2.4-152 KM/ 1.7 SDI
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    27 Lis 2011, 15:37

    Nie należę do grupy fanów prędkości moja ulubiona prędkość 110, 120 max (myślę, że prędkości najbardziej ekonomiczne dla ON, mam żonę i dzieci – trzeba jeszcze pożyć) i jeżeli auto przy 100 jest w miarę dynamiczne to jest OK. Autostradą rzadko się poruszam – myślę że tam mniej ważna jest dynamika a ważna jest płynność.
    Coraz bardziej przychylam się do 308 a jest w moim zasięgu! Tylko ta kanapa z tyłu – moje pierwsze wrażenie bardzo mała, sprawdzę jeszcze raz
    Co do filtra i dwu masowego sprzęgła zasięgnę informacji u źródła - mąż drugiej koleżanki pracuje w salonie peugeota. Opiszę w innym poście.
    Blacha – często w wypowiedziach można się doczytać że jest cienka i miękka. Spadające żołędzie na octavię spowodowały wgniecenia jak by była potraktowana młotkiem - czy 308 ma jeszcze bardziej wrażliwą blachę?)
    Zgłębiam się w dalszą literaturę.
    Info1
    Nowicjusz
     
    Posty: 43
    Rejestracja: 16 Lis 2011, 21:57

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    27 Lis 2011, 15:50

    W tym roku podczas powrotu z wycieczki z Wiednia samochód był poddany ponad półgodzinnemu gwałtownemu gradobiciu, było na tyle silne, że przednia szyba uszkodziła się tak, że po paru dniach rysa od pęknięcia sięgała 1/3 szyby, blacha mocno nie ucierpiała, nic nie było lakierowane wystarczyła jedynie usługa polegająca na usuwaniu wgnieceń przez wyciąganie ich specjalnym narzędziem.
    Samochód ma maksymalne 5* w testach euro-ncap więc o bezpieczeństwo nie ma się co bać, przednie błotniki są plastikowe więc rzeczywiście mogą sprawiać wrażenie miękkich.
    Tak jak pisałem w przypadku tylnej kanapy rzeczywiście pod względem miejsca na nogi 308 nie ma się czym popisać na tle rywali, to chyba wina niewielkiej długości.
    Z innych zarzutów to przyczepiłbym się do zestopniowania skrzyni biegów, w mieście przy prędkościach ~50km/h trudno wybrać odpowiedni bieg na 2jce ma już dość wysokie obroty natomiast na 3 zbyt niskie.
    Jasiek90
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2899
    Rejestracja: 20 Lut 2010, 20:30
    Miejscowość: Zawichost
    Prawo jazdy od: 01 01 2001
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa
    Silnik: 2.4-152 KM/ 1.7 SDI
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    29 Lis 2011, 15:19

    Info1--> widzę, że stoisz przed podobnym dylematem jak ja.
    Po kilku miesiącach (bo tyle potrafię podchodzić do dużego zakupu) jestem przekonany do zakupu Citroena C4 1.6 Vti 122 HP w wersji Seduction. Można go trafić sporo poniżej 60k.
    Czym się wyróżnia na tle konkurencji?
    Hmm może opowiem, jak wyglądało u mnie wybieranie auta.

    1. Po świetnych opiniach nowo wschodzących gwiazd dalekiego wschodu I30/Ceed, które to za sensowne pieniądze oferują tak wiele postanowiłem odwiedzić salony tych bliżniaków.
    W salonie Hyundai po 30 minutach oglądania kilku egzemplarzy I30 nikt nie pokwapił się żeby mi choćby dzień dobry powiedzieć. Może to mało ważne, a może to ja nie wyglądam jak potencjalny kupujący auta takiej klasy. Po krótkich oględzinach wersji za ok 50k stwierdziłem, że śmieszne plastikowe klamki w środku wyglądają i sprawiają wrażenie jak z jakiejś zabawki, niedomykająca się klapa bagaznika (standard opisywany przez właścicieli), kupa taniego plastiku, wcale nie zachęcają mnie do kupna tego auta. Poczytałem też trochę forum I30 gdzie można znaleźć liczne zapiski o rdzy na klapie, hałasującym zawieszeniem a do tego mało trwałym (padające łączniki, tuleje). Jestem na nie

    2. Dałem nogę do salonu Kia. Tu podobnie zostałem olany, więc w spokoju wywracalem sobie Ceed' a na drugą stronę grzebiąc mu po zakamarkach - wrażenia trochę lepsze niż w I30, ale dalej bez szału. Zwłaszcza w cenie około 50k.
    Ogólnie odniosłem wrażenie dziwnego PR na koreańskie auta - testujący chwalą je za porządne wykonanie (najczęściej po przejechaniu kilkudziesięciu km wysoką wersją) przy niskiej cenie (czyli cenie niskiej wersji Basic/Classic, która nie robi już zbyt dobrego wrażenia). Nic dziwnego, że dealerzy oczekują potem, że auta te będą się sprzedawały same :)

    3. Postanowiłem na własne oczy obejrzeć nowe Bravo. W salonie zostałem przywitany z uśmiechem. Miły sprzedawca spytał czy podoba mi się kolor prezentowanego egzemplarza, zaproponował żebym wsiadł do środka a on poopowiada mi o aucie. Wrażenia z obsługi o lata kosmiczne wyprzedzają te z koreańsko-polskich salonów (ciekawe co by tam było po zakupie, jakby jakaś wada wyszła). Poza tym samo auto robi świetne wrażenie, pewnie dlatego, że było z pakietem sport - ładna deska, porządne klamki, kierownica i lewarek w miłej w dotyku skórze, bagażnik 400l a wszystko napędzane niezłym t-jetem. Niestety żona jest typem stereotypiarza i nawet nie namówiłem jej na jazdę próbną. A szkoda...

    4.Moje dotychczasowe auta to Fiesta 1.3 '94, Mazda Xedos 2.0 '96, Nissan Primera 1.6 LPG '98, Corolla E12 1.6 2003 i obecne Mazda Millenia 2.5 V6 '02). Pomyślałem, więc że może warto kupić jakąś porządną używkę. Zawsze marzyła mi się Alfa 159 1.9. Niestety nie pasuje zupełnie do mojego stylu jazdy - 80% miasto, gdzie DPF dostawałby po d..., tak samo dwumas a auto zimą byłoby zazwyczaj niedogrzane.
    Te same wady wykluczają automatycznie Vectrę C, Cromę, Saab'a, Mondeo, 407, Lagunę i kilka innych z tzw. segmentu D.
    Mógłbym wprawdzie każde z tych aut zasilacz podtlenkiem LPG, ale z doświadczenia wynika, że instalacja nawet dobrej klasy, regularnie serwisowana co roku wiąże się z dodatkowymi kosztami, czasem spędzonym w serwisie i ewentualnymi, drobnymi awariami. Poza tym gaz od nowego roku ma mocno zdrożeć ze względu na akcyzę (tak samo ON).
    Poza tym zadałem sobie pytanie - dlaczego ktoś miałby się pozbywać auta dobrej klasy za male pieniądze? Pewnie dlatego, że było składane z kilku, jeździło na Taxi etc....

    Ktoś moim zdaniem mądry powiedział mi, że warto kupić auto nowe, takie na jakie nas stać. Zwłaszcza kiedy zamierzamy traktować je zgodnie z przeznaczeniem, a nie przedmiot kultu, przedłużacz czegokolwiek i generator zazdrości u sąsiadów.

    I tak trafiłem na stronę Citroena gdzie widniała info o dużej promocji. Poczytałem o modelu C4:
    - silnik tworzony we współpracy z BMW - 1.6 122HP ok 10 sek do 100, sensowne spalanie, łańcuch rozrządu, serwis co 2 lata, wymiana oleju co 30 tys
    - proste zawieszenie - zapowiedź niewielkich kosztów eksploatacji. Nie jestem typem rajdowca, ale mężem i ojcem więc średni komfort i duża trwałość tego elementu ma dla mnie znaczenie
    - dobre zabezpieczenie antykorozyjne ( w przeciwieństwie do koreańczyków i azjatów)
    - sensowny prześwit - tu nieraz poległa moja Millenia, ten sam problem mają VW, Fiaty, Alfy - niski "dziób" = duża szansa uszkodzenia miski, osłon
    - porządny bagażnik 408/380l w zależności od wersji
    - bogate wyposażenie w wersji Seduction - automatyczna klima, esp, porządny pakiet bezpieczeństwa, radio cd sterowane z kierownicy, skóra na kierownicy i gałce, bardzo fajne materiały we wnętrzu
    Czekam tylko na chwilę wolnego czasu żeby odbyć jazdę próbną - jeżeli potwierdzi się moje przypuszczenie i opinie o tym, że to fajne auto to pewnie niedługo je nabędziemy.
    Ostatnio edytowany przez Button, 29 Lis 2011, 15:33, edytowano w sumie 1 raz
    Button
    Nowicjusz
     
    Posty: 6
    Rejestracja: 16 Wrz 2010, 12:22
    Miejscowość: Łódź

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    29 Lis 2011, 15:33

    Mam bardzo podobne odczucia.
    Skoro posiada się budżet na nowy samochód który spełnia nasze wymagania to nie ma co ryzykować z używanym.
    Jasiek90
    Stały forumowicz
     
    Posty: 2899
    Rejestracja: 20 Lut 2010, 20:30
    Miejscowość: Zawichost
    Prawo jazdy od: 01 01 2001
    Przebieg/rok: >50tys. km
    Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa
    Silnik: 2.4-152 KM/ 1.7 SDI
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: 50 na karku 50/55 k w kieszeni

    29 Lis 2011, 16:59

    Sprostuję tylko jedno, gaz od nowego roku nie idzie w górę, a obecne skoki są normalne przy przejściu w zimowy okres, kiedy to gaz zawsze drożeje.
    dervu
    Zaawansowany
     
    Posty: 520
    Rejestracja: 28 Kwi 2010, 11:16
    Miejscowość: Lublin
    Prawo jazdy od: 01 01 2001
    Auto: Peugeot 106 XSi 16v
    Silnik: 1.6 16v TU5J4
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
    Rok produkcji: 1992
     
    • Warto przeczytać
    • Motor z napędem odrzutowym, 7
      Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Autosacrum 2009