Czy będę miała problem z OC...

Czy będę miała problem z OC...

01 Paź 2008, 21:44

3 tygodnie temu kupilismy auto..ja jestem włascicielem ,maz-współwłaścicielem..auto uzywane z ważnym oc..zarejestrowane na nas zaraz po zakupie ..oc jest jeszcze na poprzedniego właściciela..
dzis mąz miał stłuczkę z jego winy..i co teraz z tym oc..w polisie widnieje poprzedni własciciel a wlascicielami jestesmy my..jeszcze nie minał 30 dniowy czas waznosci tej umowy.. po zarejestrowaniu na nas auta bylismy w ubezpieczalni gdzie jest samochód ubezpieczony i powiedziano nam ze przez 30 dni mozemy kozystac z tej polisy..
no ale jak to sie ma w przypadku stluczki?aneksu do polisy zadnego nie dostalismy..
czy teraz powinnam szybko przepisac polise na nas?
tesija
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 01 Paź 2008, 21:35
Miejscowość: pomorze

Re: Czy będę miała problem z OC...

01 Paź 2008, 22:04

Generalnie ubezpieczenie komunikacyjne po sprzedaży samochodu wygląda następująco:

"Zgłoszenie sprzedaży leży w interesie przede wszystkim sprzedającego, który w ten sposób pozbywa się zobowiązań wobec ubezpieczyciela w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). To ważne, zwłaszcza gdy kupujący pojazd zdecyduje się korzystać z dotychczasowej polisy. Ma bowiem możliwość skorzystania z takiej propozycji.

Co do zasady, z chwilą sprzedaży pojazdu prawa i obowiązki wynikające z umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej przechodzą automatycznie na kupującego mówi Krystyna Krawczyk, specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych.

Jeśli jednak były właściciel samochodu nie zgłosi sprzedaży towarzystwu, będzie ono wymagało od niego płacenia składki za OC za kolejny rok. Dzieje się tak w myśl zasady, że jeśli polisa została opłacona w całości, automatycznie zawiązywana jest nowa umowa na kolejne 12 miesięcy. W ekstremalnej sytuacji, gdy sprzedający nie dopełni formalności, a przy tym ulegnie presji wezwań do zapłaty przysyłanych mu przez ubezpieczyciela, może jeszcze długo po pozbyciu się samochodu ponosić koszty związane jego ubezpieczeniem.

Jednocześnie firma ubezpieczeniowa nie będzie chciała pieniędzy od aktualnego właściciela, bo nie będzie miała o nim informacji. Co prawda, poszkodowani przez nowego posiadacza auta będą mieli ochronę w razie spowodowania przez niego szkód, ale on sam nie będzie miał dokumentu polisy. Zostanie ona przesłana do osoby, która za nią zapłaciła i według danych towarzystwa nadal jest właścicielem samochodu. Taki stan może trwać do czasu, gdy kupującego zatrzyma policja.
Ona bowiem legitymując kierowcę wymaga okazania dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia zawarcia obowiązkowego ubezpieczenia OC. A jeśli nowy właściciel nie będzie w stanie pokazać tych dokumentów, samochód zostanie zaaresztowany do wyjaśnienia sprawy."
Pozdrawiam,
Artek
ArteK
Forum Samochodowe
 
Posty: 4461
Zdjęcia: 10603
Rejestracja: 08 Mar 2006, 20:21
Miejscowość: Warszawa
Prawo jazdy od: 12 12 1996
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Toyota Yaris, Grand Voyager
Silnik: 1.3 VVTi, 3.3 V6
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    53 Nissany NV200 zakupione przez GDDKiA 53 Nissany NV200 zakupione przez GDDKiA
    W wyniku rozstrzygniętego przetargu nieograniczonego zorganizowanego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Lublinie na dostawę 53 szt. samochodów patrolowych z przeznaczeniem dla 16 Oddziałów ...
    Usprawnienie przejazdu pojazdów ratunkowych na autostradach Usprawnienie przejazdu pojazdów ratunkowych na autostradach
    Pierwsze urządzenia pokładowe viaAUTO dla pojazdów uprzywilejowanych, umożliwiające automatyczne otwarcie szlabanów na bramkach autostradowych zarządzanych przez GDDKiA, są już zamontowane w samochodach straży ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • Autosacrum 2009
      S2020005
      Subaru Impreza STI
      MINI Clubman Bond Street, tył