Jaki rodzinny budżetowy d***wóz?

05 Wrz 2021, 07:30

Popatrz tez na citroena c3 air cross, ma zaskakująco duzo miejsca w środku.
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13291
Zdjęcia: 95
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: e36, M3, C5 x7

05 Wrz 2021, 19:52

Ale o nowym Citroenie nie ma co mówić.
Ekhangel
Początkujący
 
Posty: 93

05 Wrz 2021, 21:44

Nie no jakąś używke z niskim przebiegiem.
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13291
Zdjęcia: 95
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: e36, M3, C5 x7

06 Wrz 2021, 07:04

A, to odpada. Niełatwo w takiej sytuacji o przynajmniej 3 lata gwarancji. A pod nosem (<3 km - dalej mi się nie bardzo chce jeździć taksówkami) mam serwisy tylko VW i Dacii/Renault.

Szkoda, że możliwość kupienia nowych rodzinnych samochodów z klimą w okolicach 50 tys. z nastaniem 2021 roku najwyraźniej ustała na dobre. Możemy to zawdzięczać zapewne Unii Ojropejskiej.

Przez parę sekund rozważałem Tipo Sedan, ale ten bagażnik jest śmiesznie niepakowny jak na moje potrzeby.
Ekhangel
Początkujący
 
Posty: 93

20 Wrz 2021, 08:53

A jakbym zmienił nieco strategię i np. chciał kupić coś takiego:

https://www.otomoto.pl/oferta/skoda-oct ... b52156c32d

...czyli poczciwy, biedny (byle Katolicki) liftback z błogosławieństwem Polskiego Salonu, z Niskim Autentycznym Przebiegiem i Pierwszym Właścicielem, który był regularnie serwisowany i poświęcony przez warmińsko-mazurskiego proboszcza przed wyjechaniem z salonu?

Na ile mogę się realnie spodziewać bezawaryjności? Kiedy to-to ma do zrobienia rozrząd?

I na ile bzdurne jest podane w ogłoszeniu spalanie 6l?
Ekhangel
Początkujący
 
Posty: 93

20 Wrz 2021, 15:00

Auto ma niecałe 90 tys po 8 latach a boisz się o bezawaryjność?
Rozrząd jest na pasku i wymienia się go co 210 tys km.

A spalanie? 6.5-7/100 realne do osiągnięcia ale bardziej trasa, miasto pewnie ok 9/100 ale przecież to nie jest V8 w prawie 2 tonowym klocku, to auto waży 1150 kg także spalanie tragiczne nie będzie.

Kolega ma od 4 lat (jakoś pod koniec roku będzie) Toledo 2014 też 1,2 tsi ale 90 koni i spoko, w mieście genialne to jeździ (175Nm już od 1400 obrotów), na trasie mogło by być mocniejsze al tutaj masz 105 wersję i kultura pracy bajka.
demirbiras
Zaawansowany
 
Posty: 909
Prawo jazdy: 14 08 2009
Przebieg/rok: 12tys. km
Auto: Astra H
Silnik: 1,8
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Jak sprawdzić / obliczyć ET felgi? - instrukcja
    Na rynku mamy bardzo dużo dostępnych felg zarówno aluminiowych jak i stalowych. Każda z nich powinna posiadać wytłoczone parametry montażowe w szczególności szerokość, średnicę i parametr osadzenia felgi ET. ...
    Poradnik kupującego #3 - BMW Serii 3 e46 (1998 - 2007)
    Geneza BMW Serii 3 o oznaczeniu producenta e46 w pierwszym roku produkcji oferowano wyłącznie w wersji sedan. Rok później dołączyło do oferty kombi, coupe oraz kabriolet. W 2000 roku zaprezentowano 3 drzwiowego kompakta, ...

  • 21 Wrz 2021, 07:52

    Mnie osiągi w ogóle nie obchodzą. Kiedyś przez chwilę miałem Fabię z czeskim silnikiem 56 HP i też mi się dobrze jeździło.

    Spalanie też zgrubsza raczej w tyle.

    Natomiast co do bezawaryjności ośmioletniego auta to mam pewne wątpliwości. No, ale za te pieniądze nic jeszcze mniej awaryjnego i na tyle pakownego chyba już faktycznie nie kupię. Dacie i Fiaty są awaryjne pewnie z racji samej marki.
    Ekhangel
    Początkujący
     
    Posty: 93

    21 Wrz 2021, 08:11

    Co to za stereotyp :lol: wyobraź sobie że obcując z autami na codzien spośród wszystkich innych kupiłem swojej kobicie właśnie Fiata i jestem przekonany ze będę miał spokojna głowę i nie będę musiał ryć pod maską.
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13291
    Zdjęcia: 95
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    21 Wrz 2021, 08:24

    I co to za Fiat (model, rocznik, przebieg), żeś taki spokojny?
    Ekhangel
    Początkujący
     
    Posty: 93

    21 Wrz 2021, 09:03

    Punto 2010 180 tys przebiegu 1.3 multijet, tobie tez polecam ten silnik jezeli zależy Ci na ekonomii a nie mocy.
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13291
    Zdjęcia: 95
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    21 Wrz 2021, 09:21

    11 lat, 180 kkm - mię się wydaje, że to jest właśnie czas, kiedy w autach powoli zaczyna się po kolei wszystko sypać. Nie chodzi o to, że zaraz "korba wyjdzie bokiem", ale mam na myśli wszelkie elementy pół-eksploatacyjne (jakieś koła, paski, wszelkiej maści osprzęt silnika, turbiny, pompy, sprężarka, starzenie połączeń, węży, uszczelek, luzy w zawieszeniu wskutek starości/wyrobienia itd. itp.) i nieeksploatacyjne (elektronika, rozruszniki itp.)

    Może się mylę. Generalnie z autopsji wiem, że możliwości usterek w samochodach jest tyle, że aż trudno to ogarnąć umysłem. Ale może mam po prostu złe doświadczenia, bo rzadko jeździłem w życiu Polskim Salonem i Pierwszym Właścicielem.
    Ekhangel
    Początkujący
     
    Posty: 93

    21 Wrz 2021, 09:59

    Nie ma nic wiecznego z tym ze jest różnica w tym jak padnie Ci rozrząd za 250 zl ktorego wymiana trwa 4 godziny a takim który kosztuje kilka tys i jeszcze aby go wymienić trzeba np wyjąć silnik lub skrzynie biegów. Są silniki sprawdzone i tanie w eksploatacji pomimo wieku i drobnych awarii a są takie które czyszczą Ci kieszeń bez skrupułów. Powiem Ci ze przez ręce przewija mi się dziesiątki aut miesięcznie bo i je naprawiamy i nimi handlujemy i z moich obserwacji wynika ze starsze sprawdzone konstrukcje są mniej problematyczne jak nowsze auta nawet z przebiegami mniejszymi niz 100 tys. Rocznik i przebieg nie jest wyznacznikiem bezawaryjności.
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13291
    Zdjęcia: 95
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    21 Wrz 2021, 10:05

    Rozrząd za 250 zł? To raczej bez robocizny.

    Generalnie ok, nic nie jest wieczne. Tylko ja tak właśnie patrzę co by tu kupić rodzinnego do 30k żeby było na tyle wieczne, na ile się da.

    No i silnik jak silnik, ale co z pierdyliardem innych dupereli niekoniecznie z silnikiem związanych. To też często trzeba naprawiać ze względów nerwowych (stuka, puka, ściąga) albo bezpieczeństwa (nie hamuje, nie świeci).
    Ekhangel
    Początkujący
     
    Posty: 93

    21 Wrz 2021, 10:27

    Ekhangel napisał(a):Rozrząd za 250 zł? To raczej bez robocizny.
    no raczej. Koszta robocizny to indywidualna sprawa uzależniona od ceny roboczogodziny i procentu zawyżania godzin danej usługi.
    Ekhangel napisał(a):ale co z pierdyliardem innych dupereli niekoniecznie z silnikiem związanych
    dlatego właśnie warto stawiać na prostotę a nie wynalazki typu hydrauliczne/pneumatyczne zawieszenia, masa czujników i kontrolerów które tak naprawdę są utrapieniem a nie pomocą.
    To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
    Kao
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13291
    Zdjęcia: 95
    Miejscowość: Francja
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: e36, M3, C5 x7

    21 Wrz 2021, 10:35

    Mi nie chodzi o jakieś wodotryski. Mi chodzi o normalne rzeczy, typu, ja wiem, czujnik położenia wału, maglownica, pompa wspomagania, zamek w drzwiach, mechanizm wycieraczek, synchronizator w skrzyni - takie pierdoły, które niby się sypać nie powinny, a mi zawsze jakoś dziwnym trapem się sypią.
    Ekhangel
    Początkujący
     
    Posty: 93