Sytuacja na parkingu. Co robić

Sytuacja na parkingu. Co robić

29 Sty 2019, 09:30

Miałam dzisiaj dziwną sytuację. Nie wiem co teraz robic jak się zachować. Sytuacja miała miejsce na terenie prywatnym (pod przedszkokem nie ma kamer). Cofajac samochodem niby stuknelam samochód z tyłu który stał na parkingu. Piszę niby bo nie poczułam pukniecia. Wychodzi babka i mówi że ja w nią uderzyła mówię ok sprawdziliśmy nasze samochody doszliśmy do wniosku że nie ma żadnych szkód po czym się rozjechalismy. Po pięciu godzinach pisze do mnie(znajazla mnie na fb) że jednak jest pęknięcie zderzaka i lakier odprysł w jednym miejscu. Dodam że samochód po przejściach cały porysowany już był przed . Żąda 300 zł. Niby to teścia samochód. Co robić zapłacić? Dziwna sprawa byłam na policji żeby się doradzić to mówią że słowo przeciw słowu. Kto był w takiej sytuacji? Jak to prawnie wygląda? Ja dodam że nie mam żadnych śladów na moim samochodzie wydaje mi się że powinnam mieć skoro mu zderzak pękł. Mam zdjęcia tych szkód i nie wygląda tu na świeży odprysk ale ja się nie znam.
Nataszaa
Obserwowany
 
Posty: 1
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 29 Sty 2019, 09:10

Re: Sytuacja na parkingu. Co robić

29 Sty 2019, 09:43

A my tych zdjęć nie widzimy :(
sebsn122
Nowicjusz
 
Posty: 31
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 07 Lip 2017, 22:40
Auto: Fiat tipo
Silnik: 1.4
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2017

Re: Sytuacja na parkingu. Co robić

02 Lut 2019, 23:09

Jeżeli bezpośrednio po "kolizji" właścicielka nic nie zauważyła, to nic nie było. Tym bardziej, że nawet nie poczułaś uderzenia. A skoro ona ma pęknięty zderzak i odpryśnięty lakier, to musiało to być jednak uderzenie, którego nie da się nie poczuć. Oprócz tego na twoim samochodzie musiały by być jakieś ślady. Umów się z panią, spotkajcie się, pojedz tam najlepiej z mężem, chłopakiem, bratem, z kimś kto ma jakieś pojęcie i stańcie możliwie najbliżej siebie tymi samochodami i porównajcie wysokość uszkodzenia na samochodzie poszkodowanej i na twoim czy w tym, miejscu nic nie ma. Jak nie ma żadnych śladów, to pani ściemnia.
Inna opcja, to jeżeli faktycznie nic nie poczułaś, to pani niech zgłosi szkodę na policję. Policja przyjedzie, dokona oględzin jednego i drugiego samochodu ( w sposób, jaki opisałem wyżej ) . I sprawa się wyjaśni.
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 15359
Zdjęcia: 1184
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Tak będzie wyglądać nowy POLSKI samochód elektryczny Vosco S106EV Tak będzie wyglądać nowy POLSKI samochód elektryczny Vosco S106EV
    W dniu 29 marca br. w Fabryce Samochodów Osobowych SYRENA w Kutnie S.A. zaprezentowany został jeżdżący prototyp pojazdu elektrycznego Vosco S106EV bazujący na wcześniejszej wersji spalinowej S106. Projekt ten realizowany ...
    Lexus LS 400 (1989–1994) – pragmatyczny, niezawodny i przełomowy Lexus LS 400 (1989–1994) – pragmatyczny, niezawodny i przełomowy
    Marka Lexus zadebiutowała na rynku pod koniec lat osiemdziesiątych wraz z sedanem LS 400. Niedawno doczekaliśmy się najnowszej, piątej już generacji tego modelu. Prawie trzydzieści lat temu debiutancka generacja flagowej ...

  •