Czy na pewno stać Cię na diesla?

19 Paź 2019, 20:05

Chyba na tym forum są sami zwolennicy benzyny i jest tutaj na to niezły monopol.
maciejmacku
Początkujący
 
Posty: 145
Prawo jazdy: 22 12 2010
Przebieg/rok: 12tys. km
Auto: Renault Megane III
Silnik: 1.4 TCe
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2009

21 Lis 2019, 10:18

maciejmacku napisał(a):Chyba na tym forum są sami zwolennicy benzyny i jest tutaj na to niezły monopol.
Kolego tu nie chodzi o zwolenników czy przeciwników oczywiście większość by kupiła diesla bo mniej pali ale wystarczy że raz taki kierowca przejechał się na problemach które potrafią się przytrafić w tych silnikach a im one są nowsze tym naprawy dużo droższe. Oczywiście jak kupisz nowe auto to przez pierwsze trzy cztery lata pewnie pojeździć bezawaryjnie nawet w mieście do tych powiedzmy 100tyś km jak dobrze pójdzie.
My mówimy o samochodach z rynku wtórnego które potrafią być bardzo problematyczne w naprawie i do tego bardzo drogie. Tego że akurat twoim Rodzicom nic się nie dzieje jeżdżąc na krótkich odcinkach można tylko pozazdrościć i życzyć oby jak najdłużej tak jeździli bezawaryjnie.

Mam do ciebie jedno pytanie. Powiedz nam czy miałeś kiedyś swojego diesla na utrzymaniu i czy przytrafiła ci sia jakaś poważniejsza awaria? Bardzo często jak się samemu tego nie doświadczy to luzie nie chcą wierzyć że koszty mogą być ogromne przy naprawie.

Często ludzie nie potrafią sobie policzyć kosztów serwisowania samochodu wraz z kosztami użytkowania i wydaje im się że jak mniej pali to będzie tańszy w eksploatacji a to nic bardziej mylnego.

@maciejmacku masz jakiś temat na forum w którym opisujesz jakiego auta szukasz?
Cichy77
Forumowicz VIP
 
Posty: 5225
Zdjęcia: 62
Auto: Mam, często zmieniam!

21 Lis 2019, 14:28

Świetny i wyczerpujący artykuł
grzegorek22
Początkujący
 
Posty: 96

21 Lis 2019, 15:33

Ten temat jest bardzo rozległy bo jedenemu do słowa diesel odrazu przykleja się 1.9 tdi które fakt faktem jest pionierem pod względem bezawaryjnosci i ekonomii a drugiemu nowsza konstrukcja która często nie wytrzyma nawet 200k bez większej awarii, druga sprawa ze kiedyś ludzie mniej używali auta teraz zrobili się leniwi i takie 200k to zaledwie 3-4 lata użytkowania. Ta sama sytuacja jest z benzynami ogólnie już silniki benzynowe są mniej trwałe od diesla i tak samo weźmy sobie współczesna jednostkę benzynowa? Ile przejeździ od nowości bez problemów?
Ja np w swojej karierze mając juz kilkanascie aut które zjezdzilem nie miałem nigdy awarii turbo, dwumasy czy wtryskow ale fakt takowe awarię się zdarzają często ale to wynika ze zużycia, na Polskę trafiają auta które na zachodzie już są zjeżdzone więc i awarię występują często.
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 14387
Zdjęcia: 105
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4

04 Mar 2020, 23:08

Czytając temat to nie sam diesel jest problem, a w zasadzie jego niedbałość - zalega brud=>coś się psuje=>dużo płacisz. Kolejna sprawa to wynalazki typu turbina i dwumasa - przecież to nie jest must have w takim silniku tylko DODATEK.

Kolejne komentarze - to nie sam diesel jest problemem tylko rodzaj silnika, nagle postawa z agresywnej do neutralnej. Czemu nie jest napisane po ludzku, że nie każdy diesel nadaje się do miasta? Mało jest komentarzy na forum, że da się jechać po mieście dieslem? Teraz wywalić wszystkie pierdoły i diesel będzie idealny, by sporadycznie gdzieś wyjechać i głównie jechać po mieście.

diesel potrzebuje nawet 3x więcej pokonanego dystansu niż benzynowy. Pali wtedy dużo i szybciej się zużywa z powodu gorszej jakości smarowania.


Czyli diesel szybciej się zużywa :) Paliwo nadrabia tym, że gdy ma rozgrzany silnik to pali mniej. Mamy te 30 km do przejechania, by było w porządku i powiedzmy, że to jest te 3x - musi jednak najpierw przejechać 10 km, a potem 20 km w trakcie, których ma gorsze smarowanie. Czemu w praktyce jest odwrotnie ze zużyciem? Czy nagle jak zaczyna jeździć normalnie to zaczyna się naprawiać? Nim diesel zacznie jechać jak diesel jedzie tak samo jak auto "w mieście", gdzie według Ciebie się psuje :(

- filtr FAP – tzw. mokry filtr, który ma to samo zadanie co DPF. Różnica polega na tym, że do wypalenia służy specjalny płyn, który się uzupełnia, więc w mieście lepiej się sprawdzi niż DPF. Spotykane np. we francuskich i nie tylko autach.


No patrz, jednak można sprawić, by diesel był przyjaźniejszy do miasta :)
Marcel2727
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 435
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Bartolekk ma wtyki u moderacji
Silnik: SzybszyOdTwojego
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2020

16 Maj 2022, 14:07

każdego Powinno stać na diesla
Lubowegg
Obserwowany
 
Posty: 1
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Załamanie pogody za kierownicą
    Z powodu zmiany klimatu może wzrastać częstotliwość występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych. Gwałtowne burze, ulewy czy grad – takie warunki na drodze są zagrożeniem dla kierowcy i wiążą się z koniecznością sprawnego ...
    Poradnik podróżnika. Jak spakować wszystko, co potrzebne?
    Każdy, kto podróżował samochodem, chociaż raz spotkał się z problemem pakowania i przewożenia większego bagażu. Samochody typu SUV oraz auta terenowe niejako z automatu oferują większe możliwości transportowe, ale ...

  • 16 Maj 2022, 14:20

    Przy dzisiejszych cenach paliwa 7,35zł/l ON i problemów jakie może sprawdzić jednostka wysokoprężna wraz dodatkami ekologicznymi jest to dosyć drogie rozwiązanie biorąc pod uwagę wszystkie koszty.

    Tanie diesle były w latach 90tych gdzie nie miały turbin, katalizatorów, DPFów itd. może i nie miały takiego przyspieszenia ale półmiliona km często nie robiło większego problemu.
    Rokiko
    Forumowicz VIP
     
    Posty: 6505
    Zdjęcia: 23

    16 Maj 2022, 14:50

    Era tanich aut z silnikiem diesla moim zdaniem właśnie dobiegła końca. Cena ropy plus ceny użytkowania są znacznie wyższe niż silnika benzynowego.
    makomariusz
    Nowicjusz
     
    Posty: 9