Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

20 Mar 2008, 10:17

Witam,
W ostatnim czasie nie jeździłem na dłuższych dystansach, tylko tyle co do szkoły, do jakiegoś kumpla, czy na zlot, więc jak wiadomo silnik nie zawsze sie zagrzał do końca i w związku z tym zauważyłem i doświadczyłem właśnie to zjawisko skraplania się niewyparowanej wody w wydechu. Ale nie w tym rzecz. W zimie i wogóle w mroźne dni jak wiadomo musiałem dłużej grzać autko na benzynie żeby silnik osiągnął właściwą temperaturę do przełączenia się na LPG. I teraz dwa pytanka odnośnie tego. Wiadomo dni idą już raczej coraz cieplejsze ale tak na przyszłość spytam nie da sie jakoś ominąć tego albo coś bo troche tej benzyny musiałem spalić zanim sie autko zagrzało więc nie wiem czy w tym czasie więcej nie wyjeździłem benzyny niż gazu, co oczywiście przy instalacji LPG wcale nie było takie oszczędne?
Wiadomo jazda na LPG jest tańsza więc rzadziej sie myśli o tej benzynce. I tu drugie pytanko: Kiedy silnik szybciej sie rozgrzeje i mniej zużyje benzyny, jak będzie sobie pracował na wolnych obrotach kilka minut czy lepiej wsiąść i odrazu jechać bo może szybciej sie rozgrzeje w czasie jazdy? Jedni mówią że dobrze jest zagrzać chwile na postoju, inni żeby odrazu jechać. Szybciej silnik powinien nabrać temperatury podczas jazdy ale czy przy tej metodzie benzynka nie umknie szybciej z baku? Reasumując. Lepiej zagrzać na postoju czy odrazu jechać?
Tuningowi diesli - NIE
arek_89
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 903
Rejestracja: 17 Maj 2006, 19:51
Miejscowość: Małopolska

Re: Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

20 Mar 2008, 16:20

Moim zdaniem najlepiej zasłonić chłodnic i jechać po jakimś czasie silnik ci się nagrzeje i będzie mniej palił.
Chomik90
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 776
Rejestracja: 06 Sty 2008, 18:58
Miejscowość: Łowicz
Prawo jazdy od: 26 06 2008
Auto: BMW
Silnik: 2.0 d 136km
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

Re: Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

20 Mar 2008, 20:58

Z tego co wiem, to silniki diesla (z turbem) nie powinny być jeżdżone zaraz po zapaleniu, tylko powinien się ogrzać. Również z gaszeniem go. Nie powinno się gasić silnika zaraz z wysokich obrotów. Również nie powinniśmy gasić go, gdy silnik jest nagrzany lub gorący. Lepiej niż postoi minutę dwie na parkingu i się schłodzi. Inaczej turbo strasznie dostaje po du*** Lepiej stracić te 0,x l paliwa na schłodzenie silnika lub na jego rozgrzanie przed jazdą niż potem wydać tysiące na naprawę turba..
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Bryann
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1894
Rejestracja: 09 Gru 2007, 12:21
Miejscowość: Jawor
Auto: Nie mam

Re: Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

20 Mar 2008, 23:28

Wszystko to co piszesz to jak najbardziej prawda ale to nie temat diesla i turba :)
Tuningowi diesli - NIE
arek_89
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 903
Rejestracja: 17 Maj 2006, 19:51
Miejscowość: Małopolska

Re: Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

20 Mar 2008, 23:39

arek_89 napisał(a):Wszystko to co piszesz to jak najbardziej prawda ale to nie temat diesla i turba :)


Owszem :)

arek_89 napisał(a): Lepiej zagrzać na postoju czy odrazu jechać?


Racja mój błąd. Rozpisałem się o tym dieslu a zapomniałem o temacie hehe./ Co do benzyniaka i LPG nie słyszałem, że trzeba go grzać. Kolega ma 323f właśnie na gazie. Nie rozgrzewa jej w ogóle tylko od razu rusza. Zrobił już duuuuużo km tym sposobem ale problemów nie miał żadnych.
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Bryann
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1894
Rejestracja: 09 Gru 2007, 12:21
Miejscowość: Jawor
Auto: Nie mam

Re: Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

21 Mar 2008, 12:19

Jak ma sie LPG to chyba trzeba na postoju pare razy mu przygazowac i powinno byc dobrze kumpel tak robi i jest OK :D
Pozdrawiam,
norpaw
norpaw
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1106
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 18 Gru 2007, 18:18
Miejscowość: k/Poznań
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Skręcanie w lewo drożej Nas kosztuje od skrętu w prawo! Skręcanie w lewo drożej Nas kosztuje od skrętu w prawo!
    Kierowcy próbują wszystkich sposobów, aby oszczędzić na paliwie. Okazuje się, że stanie na lewym pasie w oczekiwaniu na skręt w lewo z wrzuconym jałowym biegiem jest nie tylko marnowaniem czasu, ale i pieniędzy. Unikając ...
    VII edycja Summer Cars Party 2013 VII edycja Summer Cars Party 2013
    7-8 września odbędzie się kolejna siódma już edycja największego show motoryzacyjno- muzycznego w Polsce. Niesamowita liczba fanów SCP, która w 2012 roku sparaliżowała na wiele godzin ruch w Katowicach ...

  • Re: Jazda w mroźne dni na krótkich dystansach

    22 Mar 2008, 15:51

    Żeby nie było żadnych komplikacji,podstawową sprawą jest to,że zimny silnik uruchamiamy tylko i wyłącznie na benzynie.Dopiero po jego zagrzaniu(a właściwie płynu chłodniczego) do temperatury około 30 stopni,można przełączyć się na gaz.Osiągnięcie tej temperatury przy sprawnym termostacie jest chwilą.Silnik najszybciej zagrzewa się podczas jazdy.Nawet nie jest wskazane nagrzewanie silnika na postoju,z wielu powodów,niekorzystnych dla samego silnika no i marnuje się wówczas więcej paliwa,ponieważ zamiast być ono spalane podczas jazdy,jest spalane na postoju.To na temat benzyny.Natomiast co do LPG,to jeżeli uruchomimy na tym paliwie zimny silnik,to gaz do komory spalania trafia w postaci płynnej,a nie gazowej.Zużywa się go wówczas więcej o około 30 - 40%.Bardzo niekorzystne jest to w silnikach z katalizatorem - nieprzepalony gaz w postaci płynnej trafia do katalizatora,gdzie jest wypalany,co go z czasem zniszczy.No i płynny gaz niszczy też inne części samej instalacji gazowej - np. reduktor,a dokładnie jego membrany,które jak są zimne to są sztywne i podczas pracy się uszkadzają.Wpływa on też niekorzystnie na sam silnik.Nie odczujemy tego oczywiście po 5 czy 10 tyś km,ale odczujemy napewno.No i jazda na zimnym silniku na LPG może doprowadzić do zamarznięcia reduktora.
    Co do jazdy na krótkich dystansach - w tym przypadku jazda na LPG napewno się nie opłaca.Nie opłaca się też grzanie silnika na postoju,ponieważ zanim silnik się zagrzeje na postoju,to w niejedno miejsce za ten czas zdąrzymy już dojechać.A tak,marnujemy więcej paliwa - na postoju i później w czasie jazdy.A można to paliwo spalić tylko podczas jazdy.Dodatkowo,na postoju silnik nagrzewa sie dłużej niż podczas jazdy - na postoju pracuje bez żadnego obciążenia,więc wyzwala mniej energii.
    To tylko tak w skrócie,dla laików.
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 14464
    Zdjęcia: 1184
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000
     
    • Warto przeczytać
    • Mercedes-Benz SLS 6,3 AMG
      8 Runda Rajdowych Mistrzostw Świata
      Tuning Mazda, przezentacja, dym, woda
      S2020005